Zniesienie wiz do USA – co to w praktyce oznacza

Przystąpienie do programu ruchu bezwizowego (Visa Waiver Program, VWP) nie oznacza, że do USA można podróżować tak swobodnie jak np. do krajów strefy Schengen.

Na przełomie września i października, kiedy to kończy się amerykański rok budżetowy, poznamy oficjalne statystyki dotyczące odrzuconych wniosków o wizę do USA składanych przez Polaków. Jeśli ich odsetek będzie wynosił mniej niż 3 proc., Polska stanie się członkiem Visa Waiver Program (VWP), czyli programu ruchu bezwizowego. Nie oznacza to jednak, że do Stanów będzie można podróżować tak swobodnie jak choćby do krajów strefy Schengen.

W poniższym artykule opisujemy dokładnie, co w praktyce oznacza zniesienie wiz do USA. Dowiesz się z niego m.in.:

  • kto może podróżować bez wizy do USA w ramach VWP,
  • w jaki sposób program ruchu bezwizowego ułatwia podróżowanie do Stanów,
  • co to jest ESTA,
  • jakie są różnice między posiadaniem wizy a podróżowaniem w ramach VPW,
  • kto mimo wszystko musi się ubiegać o wizę służbowo-turystyczną,
  • na jakich zasadach wolno podróżować do Stanów Zjednoczonych bez wizy,
  • jak zniesienie wiz do USA wpływa na kwestię ewentualnej deportacji z tego kraju.

Kto może skorzystać z Visa Waiver Program

Na wstępie warto zaznaczyć, że po objęciu Polski programem ruchu bezwizowego zniesiony zostanie obowiązek ubiegania się tylko o wizę służbowo-turystyczną (kategoria B-1/B-2), ewentualnie o wizę tranzytową (C), potrzebną, aby przez Stany dostać się docelowo do innego kraju. Jeśli planujesz w USA uczyć się, zarabiać lub zamieszkać na stałe, czeka cię przejście klasycznej procedury wizowej, którą przedstawiliśmy szczegółowo w artykule „Wiza do USA – krok po kroku”.

W ramach Visa Waiver Program bez wizy mogą więc podróżować do Stanów jedynie osoby, które wybierają się tam: przejazdem, na wakacje, w delegację, aby odwiedzić bliskich, wziąć udział w konferencji lub (bez wynagrodzenia) w wydarzeniu sportowym bądź artystycznym, a także by podjąć leczenie czy fotografować np. zabytki i dziką przyrodę. O tym, jaka wiza będzie potrzebna w innych przypadkach, przeczytasz w artykule „Rodzaje wiz do USA”.

Brak konieczności stawienia się na rozmowie z konsulem

Jeśli natomiast cel podróży zalicza się do wymienionych wyżej, uczestnictwo w programie ruchu bezwizowego może okazać się sporym ułatwieniem. Nie wymaga bowiem chociażby zjawienia się w amerykańskiej ambasadzie czy konsulacie, jak to ma miejsce w przypadku starania się o wizę. A przypomnijmy, że Polacy mogą odbyć rozmowę z konsulem USA wyłącznie w Warszawie lub Krakowie, co dla wielu osób mieszkających w innych częściach kraju oznacza kilkugodzinną wyprawę do jednego z tych miast – podczas gdy sama rozmowa trwa ledwie kilka minut.

Rejestracja w systemie ESTA

Chcąc pojechać do Stanów w ramach Visa Waiver Program, nie trzeba też składać wniosku wizowego, za rozpatrzenie którego w przypadku wizy B-1/B-2 należy zapłacić 160 dolarów (ok. 640 zł).

Wciąż jednak konieczne jest uzyskanie formalnego pozwolenia na podróż do USA – w tym celu wystarczy natomiast złożyć przez internet znacznie mniej skomplikowany wniosek o autoryzację w Elektronicznym Systemie Autoryzacji Podróży (Electronic System for Travel Authorization, ESTA).  Kosztuje to już tylko 14 dolarów, z czego 10 dolarów ulega zwrotowi w razie ewentualnej odmowy. Na decyzję czeka się do 72 dwóch godzin, podczas gdy czas wyrobienia wizy do USA może wynieść od tygodnia do nawet półtora miesiąca.

ESTA - autoryzacja podróży do USA
Źródło: https://esta.cbp.dhs.gov/esta/

Różnice między posiadaniem wizy a podróżowaniem w ramach VWP

Osoby, które wybierają się do USA w celach turystycznych, służbowych lub na leczenie, nadal mogą ubiegać się o wizę B-1/B-2, nawet jeśli są obywatelami kraju, który został objęty programem ruchu bezwizowego. Dlaczego jednak ktoś chciałby wydawać więcej pieniędzy i borykać się z większą liczbą formalności? Istnieje co najmniej kilka powodów.

Po pierwsze, wiza służbowo-turystyczna może interesować osoby często podróżujące do Stanów, bo wydawana jest zwykle na 10 lat, natomiast ważność autoryzacji ESTA wygasa po maksymalnie 2 latach. A nawet wcześniej, jeśli w międzyczasie np. ważny przestanie być twój paszport albo zmienisz nazwisko (więcej na ten temat przeczytasz w artykule „ESTA – rejestracja podróży do USA”). Posiadacz wizy może podróżować zaś z dwoma paszportami: aktualnym i starym, w którym się ona znajduje.

Z wizą dłużej wolno też przebywać na terytorium Stanów Zjednoczonych. Pobyt w USA może trwać nawet 180 dni i zostać przedłużony o kolejne pół roku, tymczasem w ramach VWP Stany trzeba opuścić przed upływem maksymalnie 90 dni.

Kolejna zaleta wizy to możliwość zmiany jej statusu ze służbowo-turystycznej na choćby studencką czy pracowniczą, jak również ubiegania się o prawo stałego pobytu (tzw. zieloną kartę) w przypadku zawarcia związku z małżeńskiego z obywatelem USA podczas wizyty w tym kraju. Oczywiście trudno przewidzieć przyszłość, jednak wiza daje daje tutaj większą swobodę. Podróżujący jedynie w ramach VWP turysta, który w Stanach zmieni stan cywilny albo po prostu zechce tam legalnie uczyć się czy zarabiać, będzie musiał wrócić do ojczyzny, by ubiegać się o stosowną wizę.

Które rozwiązanie jest więc bardziej korzystne? W odpowiedzi na to pytanie może pomóc lektura artykułu „Do USA z wizą czy bez”, a także poniższa tabelka porównawcza.

Wiza B-1/B-2 Autoryzacja w ESTA
Złożenie wniosku bardziej skomplikowane mniej skomplikowane
Koszt 160 USD
(opłata bezzwrotna)
14 USD
(4 USD w przypadku odmowy)
Ile trwa procedura 1-6 tygodni 72 godziny
Rozmowa z konsulem TAK NIE
Maksymalny czas ważności 10 lat 2 lata
Maksymalny czas pobytu w USA 180 dni 90 dni
Możliwość przedłużenia pobytu TAK NIE
Możliwość zmiany celu pobytu TAK NIE
Możliwość starania się o zieloną kartę TAK NIE
Konieczność złożenia kolejnego wniosku po zmianie nazwiska lub wygaśnięciu ważności paszportu NIE TAK

Kto mimo wszystko musi się ubiegać o wizę służbowo-turystyczną

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że niektórzy w ogóle nie mają wyboru i muszą ubiegać się o wizę B-1/B-2, nawet jeśli są obywatelami kraju należącego do Visa Waiver Program. Szczegółowo opisaliśmy to w artykule „Program ruchu bezwizowego do USA”, chodzi natomiast przede wszystkim o osoby, które:

  • były w przeszłości karane lub aresztowane,
  • nie zostały już kiedyś wpuszczone do USA lub były stamtąd deportowane,
  • przekroczyły dozwolony czas pobytu w Stanach określony przez urzędnika imigracyjnego przy wjeździe,
  • nie uzyskały autoryzacji w ESTA (uwaga: o ile osoby, którym odmówiono autoryzacji w ESTA, mogą ubiegać się o wizę, o tyle osoby, którym odmówiono wizy, na pewno nie uzyskają autoryzacji w ESTA),
  • cierpią na poważną chorobę zakaźną,
  • po 1 marca 2011 r. podróżowały do określonych krajów (np. do Jemenu) lub są ich obywatelami,
  • nie posiadają e-paszportu – chodzi o paszport biometryczny zwany też niekiedy elektronicznym z uwagi na obecność w nim elektronicznego czipu.

Zasady podróżowania do USA bez wizy

Jak wynika z ostatniego punktu, uczestnictwo w programie ruchu bezwizowego nie oznacza, że do Stanów można podróżować, legitymując się wyłącznie dowodem osobistym tak jak do krajów strefy Schengen. Mało tego, trzeba mieć ze sobą bilet powrotny lub bilet na dalszą podróż, a także przybyć do USA na pokładzie statku lub samolotu przewoźnika uznanego przez VWP – albo przekroczyć granicę lądową.

Należy też pamiętać, że nawet pomyślna autoryzacja w ESTA (podobnie zresztą jak wiza, a raczej: promesa wizowa) nie gwarantuje wpuszczenia na terytorium Stanów Zjednoczonych. Decyzję w tej sprawie podejmuje w punkcie granicznym urzędnik imigracyjny, który ma prawo skierować daną osobę z powrotem do ojczyzny (zobacz: „Odmowa wjazdu do USA”). Choć brak oficjalnych danych świadczących o tym, że odsetek takich osób jest większy wśród podróżujących w ramach VWP, to nie można wykluczyć, że zgoda amerykańskiego konsula na wydanie wizy zwiększa wiarygodność jej posiadacza, a więc zmniejsza ryzyko odmowy. Dla niektórych to kolejny argument przemawiający za tym, by mimo wszystko o wizę się jednak postarać.

Na koniec warto wspomnieć jeszcze o pewnym minusie przystąpienia do programu ruchu bezwizowego, a mianowicie o niemożności poddania się jurysdykcji sądu imigracyjnego w przypadku otrzymania nakazu opuszczenia terenu USA. Obecnie w takiej sytuacji obywatele polscy mogą przedstawiać swoje racje sędziemu. Po włączeniu Polski do Visa Waiver Program ostateczną, nieodwołalną decyzję o ewentualnej deportacji będzie natomiast mógł podjąć szeregowy funkcjonariusz amerykańskiego Urzędu Imigracyjnego (USCIS).

Zdjęcia: Unsplash.com

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł

Ocena średnia: / 5. Ilość głosów:

Powiązane artykuły