Wizy do Wielkiej Brytanii po Brexicie

Wizy do Wielkiej Brytanii po Brexicie

Już niedługo Wielka Brytania prawdopodobnie wreszcie dokona długo zapowiadanego wystąpienia z UE. Oznacza to koniec swobodnych podróży Polaków na Wyspy.

Odkąd w 2004 r. Polska przystąpiła do Unii Europejskiej (a w 2007 r. zaczęła należeć do strefy Schengen), zdążyliśmy się już przyzwyczaić do swobodnego przekraczania granic państw naszego kontynentu. W tym granic Wielkiej Brytanii, która dla wielu Polaków stała się wręcz drugim domem. Podróżowanie do tego kraju prawdopodobnie jednak już wkrótce przestanie być tak łatwe. Być może pojawią się wizy – jak do USA.

Wszystko to za sprawą mającego nastąpić wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, potocznie nazywanego Brexitem (od angielskich słów „Britain” i „exit”, czyli właśnie „wyjście”). To skutek zorganizowanego w 2016 r. referendum, w którym okazało się, że większość głosujących obywateli UK nie chce, by ich kraj w dalszym ciągu należał do Unii. Ponieważ Wielka Brytania to kraj demokratyczny, wyników głosowania nie można było zignorować – tym bardziej że odnotowano w nim wyjątkowo wysoką frekwencję.

Ale Wielka Brytania to też jeden z krajów, które Unię Europejską tworzyły, i trudno sobie wyobrazić, jak jego opuszczenie UE w tym momencie miałoby właściwie wyglądać. Jest to trudne, co gorsza, również dla rządzących, którzy ewidentnie nie potrafią się w tej sprawie porozumieć. Stąd choćby wielokrotne przekładanie Brexitu na później – pierwotnie miał on nastąpić 29 marca 2019 r., potem pojawiały się takie propozycje jak 12 kwietnia, 22 maja, 30 czerwca i 31 października. Obecnie planowana data to 31 stycznia 2020 r.

Przeczytaj: Czy Polacy potrzebują wizy do Wielkiej Brytanii

Co to jest „twardy Brexit”

W wyniku negocjacji z władzami Unii wypracowano porozumienie zakładające po wyjściu UK z UE okres przejściowy do końca 2020 r. (z możliwością przedłużenia aż do września 2022 r.). W tym czasie obowiązywać miałyby dotychczasowe regulacje dotyczące m.in. przekraczania granic, nowe miałyby zaś zostać dopiero wypracowane. Porozumienie zostało jednak odrzucone przez Izbę Gmin, czyli brytyjski odpowiednik naszego Sejmu.

Wszystko wskazuje więc na to, że z końcem stycznia nastąpi tzw. twardy Brexit, czyli – w dużym uproszczeniu – nagłe rozpoczęcie wzajemnego traktowania się Wielkiej Brytanii i państw Unii Europejskiej, tak jakby ta pierwsza nigdy nie należała do tej drugiej. Co to oznacza dla Polaków podróżujących do UK?

Paszport zamiast dowodu osobistego

Jedną z zasadniczych zmian, które na pewno wejdą w życie, jest przeprowadzanie kontroli granicznej, podczas której będzie trzeba legitymować się paszportem, a nie jak dotychczas dowodem osobistym. O konieczności posiadania paszportu przez obywateli UE, w tym Polski, brytyjskie władze mają poinformować „z odpowiednim wyprzedzeniem” (jak widnieje na stronie naszego MSZ), a ponieważ jest już grudzień, można przypuszczać, że z dowodem osobistym uda się wjechać do UK jeszcze przez jakiś czas po 31 stycznia, nawet gdyby Brexit rzeczywiście miał wreszcie tego dnia nastąpić.

Jeżeli jednak posiadasz i dowód osobisty, i paszport, wybierając się do Wielkiej Brytanii, warto będzie wziąć ów drugi dokument ze sobą. Pozwoli ci to bowiem skorzystać z automatycznych bramek (tzw. eGates), co przebiega z reguły znacznie sprawniej niż kontrola dokumentów dokonywana przez urzędnika. Musisz jedynie mieć więcej niż 12 lat oraz tzw. paszport biometryczny (na szczęście od 2009 r. w Polsce wydaje się wyłącznie ten typ dokumentu). A także trafić na punkt graniczny wyposażony akurat w takie bramki, bo obecnie znajdują się one tylko na niektórych lotniskach.

Wizy

Warto też wiedzieć, że powyższa procedura będzie możliwa, o ile do UK udasz się w delegację, na wakacje lub po to, by odwiedzić rodzinę, a twój łączny pobyt na Wyspach nie przekroczy 90 dni w ciągu jednego półrocza. Ustalono już, że podróżujący do UE na takich zasadach Brytyjczycy nie będą potrzebowali wiz. Zgodnie zaś z zasadą wzajemności te ostatnie nie będą mogły być w takim razie wymagane również wobec obywateli UE wybierających się na Wyspy.

Bez wizy natomiast nie będzie można podjąć w Wielkiej Brytanii pracy czy nauki, ani tym bardziej osiedlić się tam na dłużej. Podobnie jak w przypadku wiz do USA, o odpowiedni rodzaj dokumentu ubiegać się trzeba jeszcze przed wyjazdem, w ambasadzie lub konsulacie (tyle że brytyjskie placówki dyplomatyczne przetwarzają aplikacje istotnie szybciej niż amerykańskie, a od ewentualnej decyzji odmownej można się odwoływać). Potrzebne są zaś do tego:

  • 2-3 kolorowe zdjęcia paszportowe,
  • ważny paszport,
  • wniosek wizowy,
  • opłata za jego rozpatrzenie (wynosi ona zwykle kilkaset funtów, ile dokładnie – to zależy od konkretnego typu wizy),
  • dodatkowe dokumenty, takie jak pozwolenie na pracę, pismo z uczelni potwierdzające przyjęcie na studia (tzw. letter of acceptance), dyplomy i zaświadczenia potwierdzające kwalifikacje czy dowody na dysponowanie wystarczającymi środkami, by sfinansować pobyt w UK (np. wyciąg z konta).

Inne zmiany

Warto wspomnieć o jeszcze kilku istotnych konsekwencjach, jakie dla Polaków podróżujących do Wielkiej Brytanii będzie mieć wyjście tego kraju z UE. Otóż po Brexicie przestanie w UK działać karta ubezpieczenia zdrowotnego EKUZ, a wobec braku porozumienia z Unią wzrosnąć mogą stawki za roaming (ważność zachowa natomiast polskie prawo jazdy).

Kolejna rzecz to zmiana przepisów dotyczących wwożenia na Wyspy różnych rzeczy. Na dotychczasowych zasadach będzie można tam z sobą zabierać produkty spożywcze, ale już np. nie żywe zwierzęta. Co więcej, przed wjazdem na terytorium brytyjskie trzeba będzie wypełnić deklarację celną, zgłaszając w niej choćby przewóz dóbr luksusowych, alkoholu czy większych ilości gotówki.

Ponadto udając się do Wielkiej Brytanii na dłużej niż 3 miesiące, konieczne będzie zdobycie pozwolenia na pobyt (wydawanego zwykle od razu na 3 lata). Należy przy okazji zaznaczyć, że Polacy mieszkający do tej pory w UK i chcący tam pozostać, będą musieli uzyskać tzw. status osoby osiedlonej – w przeciwnym razie z końcem 2020 r. staną się nielegalnymi imigrantami.

Przeczytaj: Co Brexit oznacza dla Polaków

Zdjęcie: Unsplash.com

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł

Ocena średnia: / 5. Ilość głosów: