Wiza narzeczeńska do USA

Wiza narzeczeńska do USA

Zdobycie wizy narzeczeńskiej K-1 nie jest łatwe. Wymaga dopełnienia wielu formalności – znacznie upraszcza jednak późniejsze starania o zieloną kartę.

Wiza narzeczeńska przeznaczona jest dla osób, które planują wziąć w Stanach Zjednoczonych ślub z obywatelem tego kraju – a następnie osiedlić się tam na stałe. To bardzo specyficzny rodzaj wizy do USA. Należy do kategorii wiz nieimigracyjnych, ale by ją otrzymać, należy spełnić większość wymogów stawianych podczas ubiegania się o wizę imigracyjną. I uzbroić się w sporo cierpliwości, bo cały proces potrafi być dość żmudny i długotrwały.

Z artykułu dowiesz się m.in.:

  • kiedy należy się ubiegać o wizę narzeczeńską K-1,
  • jakie ograniczenia dotyczą posiadaczy wiz narzeczeńskich,
  • jak długo jest ważna narzeczeńska wiza do USA,
  • kto może ubiegać się o wizę narzeczeńską,
  • czym jest formularz I-129F, czyli tzw. petycja,
  • jakie dokumenty należy dołączyć do petycji,
  • jakie dokumenty należy przygotować na spotkanie z konsulem,
  • o co może spytać konsul USA podczas rozmowy w sprawie wizy narzeczeńskiej,
  • jak długo trwają procedury związane z wydaniem wizy typu K,
  • jakie są koszty petycji i rozpatrzenia wniosku o wizę narzeczeńską.

Kiedy należy się ubiegać o wizę narzeczeńską do USA

Na wstępie warto zaznaczyć, że wiza narzeczeńska (K-1) nie zawsze znajduje zastosowanie w przypadku osób planujących poślubić obywatela USA. Jeśli małżeństwo ma zostać zawarte w innym kraju niż Stany Zjednoczone – np. w Polsce – już po ślubie postarać się trzeba będzie raczej o wizę małżeńską K-3.

Z kolei jeśli ślub ten ma jednak odbyć się w Stanach, ale wraz ze współmałżonkiem wcale nie planujecie pozostać w USA, wystarczy wiza turystyczna B-2. Później ewentualnie można starać się o uzyskanie zielonej karty na podstawie tzw. sponsorowania rodzinnego (więcej na ten temat przeczytasz w artykule „Zielona karta do USA – czym jest i jak ją zdobyć”).

O zieloną kartę, czyli prawo stałego pobytu, trzeba też będzie zawnioskować tuż po zawarciu małżeństwa w Stanach z wizą narzeczeńską K-1. Sam ślub nie sprawi bowiem, że automatycznie nadany zostanie ci status rezydenta USA. Jeśli nie postarasz się o jego uzyskanie, będzie można cię deportować ze Stanów, kiedy wygaśnie twoja wiza! A wiedz, że wizy narzeczeńskiej nie da się przedłużyć (nie da się również zmienić jej statusu – ani uzyskać jej poprzez taką zmianę, znajdując się w USA).

Jest ona ważna przez pół roku od wydania – ale w tym czasie musisz po prostu pojawić się w Stanach; od momentu przekroczenia granicy możesz natomiast przebywać na terenie USA przez maksymalnie 90 dni. Na wzięcie ślubu i złożenie wniosku o zieloną kartę masz więc zaledwie trzy miesiące. Później na szczęście jest już „z górki”, a procedury toczą się stosunkowo szybko. Chociażby więc dlatego warto postarać się wcześniej o wizę narzeczeńską.

Jak już jednak wspomnieliśmy na wstępie, nie jest to takie łatwe. Wiele par w związku z tym decyduje się na skorzystanie z usług prawnika wyspecjalizowanego w sprawach wizowych. Ale też – jak pokazują liczne przykłady – da się uzyskać wizę narzeczeńską bez dodatkowej pomocy. Oto, co trzeba zrobić.

Formularz I-129F, czyli petycja

Po pierwsze, obywatel USA, z którym zamierzasz wziąć ślub, musi wystosować do amerykańskiego Urzędu Imigracyjnego (US Citizenship and Immigration Services, USCIS) specjalny wniosek zwany petycją. W tym celu należy wypełnić formularz I-129F (Petition for Alien Fiancé(e)) i wraz z niezbędnymi załącznikami przesłać do oddziału USCIS (podania nie można złożyć np. w ambasadzie czy konsulacie). Dane adresowe, wskazówki dotyczące wypełniania formularza, a także jego wzór do pobrania znajdziesz tutaj.

Petycja dzieli się zasadniczo na trzy części:

  • informacje na temat osoby składającej wniosek – m.in. dane osobowe, dane kontaktowe, dane pracodawców czy dane rodziców,
  • informacje na temat przyszłego współmałżonka, zwanego tu beneficjentem (ang. Beneficiary),
  • informacje na temat relacji pomiędzy nimi – kilka szczegółów dotyczących okoliczności poznania się narzeczonych, częstotliwości ich kontaktów itp.

Jeśli osoba ubiegająca się o wizę narzeczeńską K-1 ma dzieci, to mają one prawo ubiegać się o wizę pochodną K-2, a ich dane należy uwzględnić w petycji. O ile tylko nie ukończyły 21 lat i same nie zdążyły wejść w związek małżeński ani nie są biologicznymi dziećmi obywatela USA – w tym ostatnim wypadku bowiem mogą mieć prawo do uzyskania amerykańskiego obywatelstwa i paszportu.

Załączniki i opłaty

Gdyby wystarczyło po prostu wypełnić formularz, sprawa oczywiście nie byłaby aż tak skomplikowana. Dołączyć do niego jednak trzeba dosyć pokaźną liczbę dokumentów, których zgromadzenie jest pewnym wyzwaniem. Wymagania w tym zakresie bywają różne i zależą m.in. od tego, z jakiego kraju tudzież kręgu kulturowego pochodzi osoba, która stara się o wizę K-1. W tradycji niektórych rejonów Indii i Pakistanu na przykład nie jest niczym niezwykłym aranżowanie małżeństw pomiędzy ludźmi, którzy nie widzą się aż do ślubu. Trudno więc od nich wymagać przedstawienia dowodów na utrzymywanie kontaktu w ostatnich dwóch latach.

Polacy chcący zawrzeć związek małżeński z obywatelem USA muszą jednak takie dowody przedstawić. Mogą być nimi np.:

  • bilety lotnicze,
  • wspólne zdjęcia,
  • zrzuty ekranu z rozmów i wideorozmów przez komunikatory internetowe.

Ich wybór to w dużej mierze kwestia uznania. Obowiązują też jednak znaczniej bardziej „konkretne” załączniki do formularza I-129F, a mianowicie:

  • po jednym zdjęciu formatu paszportowego osoby ubiegającej się o wizę i osoby, która składa petycję – fotografie powinny być zrobione w ciągu ostatniego miesiąca i podpisane z tyłu imieniem i nazwiskiem;
  • oświadczenie woli zawarcia związku małżeńskiego z konkretną osobą (ang. Letter of Intent to Marry), sporządzone pojedynczo przez każde z narzeczonych;
  • dowód na to, że osoba składająca petycję jest pełnoletnim obywatelem USA, np. kopia aktu urodzenia (ang. Birth of Certificate) lub paszportu;
  • dokumenty potwierdzające zdolność każdego z narzeczonych do zawarcia małżeństwa, np. pismo z lokalnego urzędu stanu cywilnego;
  • dowody na to, że ustały ewentualne wcześniejsze związki małżeńskie, np. odpis aktu zgonu, odpis świadectwa rozwodu czy decyzja o unieważnieniu małżeństwa;
  • dowód wniesienia opłaty administracyjnej w wysokości 535 dolarów (szczegóły dotyczące różnych sposobów regulowania należności w USCIS można znaleźć tutaj).

Wiza narzeczeńska do USA - petycja, załączniki

Po złożeniu petycji

Po otrzymaniu petycji wraz z załącznikami Urząd Imigracyjny wysyła pocztą potwierdzenie (tzw. First Notice of Action, NOA1), że wniosek został zarejestrowany i rozpoczęło się jego rozpatrywanie. Może ono potrwać nawet kilka miesięcy. Ile mniej więcej? Szacowany czas przetwarzania petycji I-129F sprawdzisz na tej stronie. Chcąc natomiast uzyskać informacje na temat statusu sprawy, wejdź na tę stronę, podaj numer potwierdzenia widniejący na NOA1, a następnie kliknij przycisk „Check Status”.

Po akceptacji podania USCIS wysyła kolejne pismo (Second Notice of Action, NOA2), w którym informuje o przekazaniu dokumentów do Krajowego Centrum Wizowego przy Departamencie Stanu (National Visa Center, NVC). Stamtąd zostaną następnie wysłane do amerykańskiej ambasady lub konsulatu w Polsce (bądź innym kraju właściwym ze względu na osobę starającą się o wizę K-1). Wszystko to zajmuje istotnie mniej czasu, wciąż jednak należy go liczyć raczej nie w dniach, lecz w tygodniach.

Proces wizowy w ambasadzie lub konsulacie

Do tego momentu większość formalności spoczywa na składającym petycję obywatelu USA. Gdy jednak podanie trafi już do amerykańskiej placówki dyplomatycznej, to sprawy w swoje ręce musi wziąć osoba, która ubiega się o wizę. Otrzymuje ona z ambasady lub konsulatu list z dokładnymi instrukcjami dotyczącymi przygotowania się do rozmowy z konsulem i wyznaczenia jej terminu. List ów powinien dotrzeć do adresata w ciągu 6 tygodni od nadejścia potwierdzenia z NVC, że przekazano dokumenty do Polski. Gdyby tak się nie stało, należy wysłać mailowe zapytanie już bezpośrednio do Sekcji Konsularnej w Warszawie, na adres [email protected]

Niezbędne dokumenty

Petycja I-129F jest ważna przez cztery miesiące. Najprawdopodobniej więc zdążyła już do tej pory utracić swoją ważność. W tej sytuacji należy postarać się o aktualne zaświadczenia o posiadaniu zdolności prawnej do zawarcia małżeństwa przez każde z narzeczonych, a także o nowe „Letters of Intent to Marry”, wyrażające chęć wzięcia ślubu w ciągu 90 dni od daty przekroczenia granicy USA przez osobę niebędącą obywatelem tego kraju. Kopie można przesłać pocztą elektroniczną, oryginały zaś należy dostarczyć na rozmowę z konsulem.

Inne wymagane wówczas dokumenty to:

  • paszport – ważny jeszcze przez co najmniej 8 miesięcy;
  • potwierdzenie złożenia standardowego wniosku wizowego DS-160 – więcej na ten temat pisaliśmy choćby w artykule „Wiza do USA krok po kroku”;
  • potwierdzenie wniesienia bezzwrotnej opłaty wizowej – w przypadku wizy narzeczeńskiej K wynosi ona 265 dolarów, a o tym, jak ją uiścić, przeczytasz w tekście „Jak opłacić wizę do USA”;
  • odpis zupełny aktu urodzenia – warto przynieść zarówno oryginał (do wglądu), jak i kopię, która zostanie u konsula; odpisy skrócone nie są przyjmowane;
  • zaświadczenie o niekaralności z każdego kraju, w którym dana osoba przebywała po 16. roku życia przez więcej niż 6 miesięcy – lub odpisy ewentualnych wyroków sądowych (wraz z tłumaczeniem przysięgłym na język angielski);
  • dowody na to, że ustały ewentualne wcześniejsze związki małżeńskie każdego z narzeczonych – p. wyżej;
  • wyniki badań lekarskich do wiz imigracyjnych – część z nich może zostać przekazana ambasadzie bezpośrednio przez lekarza (badania i ewentualne szczepienia powinny zostać wykonane w placówce wskazanej przez konsulat lub ambasadę USA, ich koszt wynosi zaś kilkaset złotych od osoby*);
  • dokumenty potwierdzające, że osoba, która ubiega się o wizę, po jej otrzymaniu nie będzie stanowiła obciążenia dla amerykańskiego systemu opieki społecznej – przede wszystkim tzw. Affidavit of Support, czyli formularz I-134 wypełniony przez sponsora (ew. formularz I-864), zaświadczenie od jego pracodawcy uwzględniające warunki zatrudnienia, zeznania podatkowe, wyciągi bankowe etc. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że posiadając już wizę narzeczeńską K-1 lub K-2, można zawnioskować do USCIS o zezwolenie na pracę w USA poprzez złożenie wypełnionego formularza I-765.

*Uwaga: o ile nie zaznaczono inaczej, powyższe punkty dotyczą wszystkich osób uwzględnionych w petycji, tj. nie tylko osoby mającej zawrzeć związek małżeński z obywatelem USA, ale też ewentualnie jej dzieci do 21. roku życia.

Rozmowa z konsulem

Po skompletowaniu niezbędnych dokumentów można umówić się na spotkanie z konsulem. Od typowego spotkania w sprawie wydania wizy nieimigracyjnej (o którym więcej dowiesz się z tekstu „Jak wygląda rozmowa z konsulem USA”) różni się ono głównie tym, że nie musisz wykazać „trwałych więzi” z Polską. W końcu nie jest sekretem, że choć wizę narzeczeńską dostajesz tylko w celu zawarcia w Stanach małżeństwa z obywatelem amerykańskim, to po ślubie zechcesz się tam osiedlić. To typowy przykład sytuacji, w której dopuszcza się tzw. podwójny zamiar (ang. dual intent): pobytu stałego i tymczasowego w USA.

Tutaj najważniejsze będzie wykazanie, że „nadajesz się na imigranta”, oraz udowodnienie istnienia faktycznej relacji narzeczeńskiej. Starcie romantyzmu i biurokratycznych procedur może się okazać cokolwiek brutalne w odbiorze – ale trzeba pamiętać, że historia zna liczne przypadki aranżowania małżeństw, nieraz pod przymusem, tylko i wyłącznie dla uzyskania zielonej karty. Warto więc wziąć ze sobą dodatkowo np. wspólne zdjęcia, bilety lotnicze, rachunki hotelowe, wydruki korespondencji, zrzuty ekranu z rozmów na komunikatorach i mediów społecznościowych czy wspólne umowy (jak te dotyczące wspólnego konta w banku lub wynajmu mieszkania).

Konsul prawdopodobnie nawet o nie nie zapyta – lepiej jednak przecież przygotować się do rozmowy za dobrze niż za słabo. Nie oznacza to z drugiej strony konieczności wkucia na pamięć np. ulubionych potraw, kolorów czy sportów twojej drugiej połówki.

Pytania, z jakimi można się spotkać podczas spotkania w konsulacie czy ambasadzie, to raczej:

  • Jak się nazywa narzeczony/narzeczona?
  • Czy uczy się polskiego?
  • Jak się poznaliście?
  • Czy często się odwiedzacie?

Podobnie jak w przypadku innych wiz, rozmowa z konsulem – odbywająca się w języku angielskim lub polskim, do wyboru – nie jest też aż tak stresująca, jak wiele osób przypuszcza. Jeśli zaś na wcześniejszych etapach dopełniono poprawnie wszelkich formalności, zapewne skończy się pomyślnie słowami: „Dziękuję, to już wszystko – wiza została przyznana. Powodzenia na nowej drodze życia!”.

Zdjęcia: Unsplash.com

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł

Ocena średnia: / 5. Ilość głosów: