Wiza do USA a karalność

Wiza do USA a karalność

Kryminalna przeszłość nie musi być powodem odmowy wydania wizy do USA. Ważne tylko, by jej nie zatajać i odpowiednio przygotować się do rozmowy z konsulem.

Jedno z pytań, na które należy odpowiedzieć, wypełniając wniosek o wydanie wizy do USA, dotyczy mających miejsce w przeszłości zatargów z prawem. Osoby, które nigdy nie zostały aresztowane ani tym bardziej skazane prawomocnym wyrokiem, po prostu odpowiadają na nie przecząco i szybko przechodzą do kolejnego. Pozostali mogą mieć jednak sporo uzasadnionych wątpliwości, które postaramy się rozwiać w poniższym artykule.

Dowiesz się z niego m.in.:

  • jak należy rozumieć pytanie o karalność zawarte w formularzu DS-160,
  • czym jest zatarcie skazania i jakie ma ono skutki,
  • jak kryminalna przeszłość wpływa na wydanie wizy do USA,
  • o czym musisz pamiętać podczas aplikowania o wizę, jeśli kiedykolwiek skazano cię lub aresztowano,
  • jakie przestępstwa i wykroczenia dyskwalifikują z ubiegania się o wizę do USA,
  • co to jest CIMT,
  • dlaczego zatajenie problemów z prawem we wniosku wizowym nie jest dobrym pomysłem,
  • co zrobić, jeśli w związku z popełnionym przestępstwem lub wykroczeniem odmówiono ci wizy do USA.

Wspomniane na wstępie pytanie z formularza DS-160 (czyli właśnie standardowego wniosku o wizę) brzmi dokładnie:

Have you ever been arrested or convicted for any offense or crime, even though subject of a pardon, amnesty, or other similar action?

– co można przetłumaczyć jako:

Czy kiedykolwiek aresztowano cię lub skazano za jakiekolwiek wykroczenie lub przestępstwo, nawet jeśli sprawa zakończyła się ułaskawieniem, amnestią itp.?

Tych, którzy bardzo słabo orientują się w prawniczej nomenklaturze, warto od razu uświadomić, że nie każde zatrzymanie przez policję jest aresztowaniem. Jeśli np. patrol złapał cię na przechodzeniu na czerwonym świetle, spisał twoje dane, a nawet wlepił mandat – nie kwalifikuje się to do odpowiedzi twierdzącej na powyższe pytanie.

Decyzja o aresztowaniu należy do sądu, podobnie jak wydanie wyroku. Gdy więc dotyczy cię któraś z tych dwóch ostatnich rzeczy, z pewnością zdajesz sobie z tego sprawę. Zastanawiające może być dopiero to, czy należy się przyznawać do konfliktu z prawem, który zdążył już ulec przedawnieniu.

Czym jest zatarcie skazania i kiedy następuje

W polskim ustawodawstwie zakłada się, że wymierzona przez sąd kara ma pełnić funkcję wychowawczą, a poddany jej człowiek zasługuje na szansę „powrotu na łono społeczeństwa” i nie może w związku z tym być do końca życia napiętnowany za błędy przeszłości. Na tej właśnie podstawie po upływie wystarczająco długiego czasu (p. tabelka niżej) ma miejsce tzw. zatarcie skazania. Nie dotyczy ono wyłącznie przestępstw na tle seksualnym, których ofiarami były dzieci do 15. roku życia.

Kiedy następuje zatarcie skazania
W przypadku pozbawienia wolności 10 lat od wykonania lub darowania kary (ew. przedawnienia jej wykonania)
W przypadku pozbawienia wolności do lat 3 „Za dobre sprawowanie” o zatarcie skazania można zawnioskować już po 5 latach (w przeciwnym razie następuje ono automatycznie dopiero jw., po 10 latach)
W przypadku ograniczenia wolności 3 lata od wykonania lub darowania kary (ew. przedawnienia jej wykonania)
W przypadku grzywny 1 rok od wykonania lub darowania kary (ew. przedawnienia jej wykonania)
W przypadku odstąpienia od wymierzenia kary 1 rok od wydania prawomocnego orzeczenia
W przypadku kary w zawieszeniu 6 miesięcy od zakończenia okresu próby

Zatarcie skazania polega na tym, że w świetle prawa za niebyłe uznaje się nie tylko samo skazanie, ale również przestępstwo, za które dana osoba została skazana. Jej dane usuwa się z Krajowego Rejestru Karnego, a ona sama może przedstawiać się jako nigdy niekarana – np. podczas składania zeznań, wypełniania kwestionariuszy czy ubiegania się o pracę, gdzie wymaga się zaświadczenia o niekaralności (zaświadczenie takie bowiem zostanie jej przez KRK bez problemu wydane). Osoby tej nie powinny też już więcej spotykać żadne konsekwencje jej kryminalnej przeszłości.

Zatarcie skazania a pytanie o karalność we wniosku wizowym

Czy to oznacza, że na pytanie o karalność w formularzu DS-160 może ona odpowiedzieć przecząco? W myśl polskich przepisów – jak najbardziej. Tylko że podczas ubiegania się o wizę do USA obowiązują przepisy amerykańskie. A zgodnie z nimi pytanie nie dotyczy twojego obecnego statusu, tylko faktów. Jeśli natomiast fakty są takie, że kiedykolwiek cię aresztowano lub skazano prawomocnym wyrokiem – to cię aresztowano lub skazano i tak właśnie należy zaznaczyć we wniosku.

Czy problemy z prawem oznaczają automatycznie problemy z uzyskaniem wizy

Wbrew pozorom wcale nie musi to przekreślić twoich szans na dostanie wizy (nie wolno ci tylko będzie podróżować w ramach programu ruchu bezwizowego do USA). Znane są przypadki osób, które legalnie wjechały do Stanów Zjednoczonych, mając na koncie odsiadkę w więzieniu. Dobrym przykładem jest choćby bokser Artur Szpilka, który nie dość, że został skazany, to jeszcze sprawiał później władzom dalsze problemy. Co prawda zawrócono go z amerykańskiej granicy z uwagi na pewne braki w dokumentacji, ale po ich uzupełnieniu sportowiec został wpuszczony na teren USA.

Co zrobić, jeśli kiedyś cię skazano lub aresztowano

Jak więc widać, w przypadku aresztowania lub skazania kluczowe jest dopełnienie niezbędnych formalności. Zalicza się do nich przedstawienie podczas rozmowy z konsulem USA dokumentów, którymi są:

  • wspomniane zaświadczenie o niekaralności;
  • wyrok sądu lub decyzja prokuratury;
  • ich tłumaczenia na język angielski sporządzone przez tłumacza przysięgłego.

Jeśli aresztowanie lub skazanie miało miejsce poza granicami RP, to stosowne dokumenty musisz zdobyć w kraju, w którym dane zdarzenie nastąpiło. Informacje o tym, jak uzyskać zaświadczenie z KRK, znajdziesz tutaj. Ale uwaga: samo wykreślenie na mocy zatarcia skazania ma charakter czysto techniczny i może się zdarzyć, że pomyłkowo nadal będziesz figurować w rejestrze. Lepiej więc po zaświadczenie zgłosić się z pewnym wyprzedzeniem, aby w razie potrzeby mieć czas na złożenie w sądzie wniosku o natychmiastowe usunięcie dotyczącego cię wpisu.

Urzędnik konsularny zapozna się z dokumentacją, a najpewniej zada też kilka pytań o całą sprawę. Pozwoli mu to ocenić zarówno powagę popełnionego przez ciebie czynu karalnego, jak i prawdopodobieństwo, że znów wejdziesz w konflikt z prawem. Na tej podstawie zaś wyda decyzję o przyznaniu wizy.

Wiza do USA - Co zrobić, jeśli kiedyś cię skazano lub aresztowano

Za jakie przestępstwa nie wjedziesz do USA

Raczej nie ma co jednak na nią liczyć, jeśli przestępstwo lub wykroczenie kwalifikuje się jako „moralnie naganne” (ang. crime involving moral turpitude, CIMT). Osoba, która się go dopuściła, nie może zostać bowiem wpuszczona na teren Stanów Zjednoczonych w myśl paragrafu 212(a)(2)(a)(i) amerykańskiej ustawy o Imigracji i Obywatelstwie (Immigration and Nationality Act, INA). Chyba że zrobiła to tylko raz, przed ukończeniem 18. roku życia, a jednocześnie więcej niż 5 lat temu – lub zrobiła to tylko raz i została skazana na nie więcej niż 6 miesięcy pozbawienia wolności, podczas gdy najwyższa dopuszczalna kara wynosiła nie więcej niż rok. Wyłącznie w tych dwóch wyjątkowych sytuacjach taka osoba wciąż może ubiegać się o wizę.

A co właściwie znaczy „moralnie naganne”? W odpowiedzi na to pytanie pomóc może poniższa tabelka z przykładami czynów „moralnie nagannych” i takich, których amerykańskie prawo imigracyjne w ten sposób nie określa.

„Moralnie naganne” Inne
  • poświadczenie nieprawdy w celu uzyskania korzyści
  • oszustwo podatkowe
  • defraudacja
  • rabunek, kradzież
  • zastraszanie, szantaż
  • korupcja
  • morderstwo, zabójstwo
  • porwanie
  • gwałt
  • prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających
  • wykroczenia drogowe
  • molestowanie
  • zakłócanie porządku publicznego
  • nielegalny handel
  • dezercja
  • ucieczka z więzienia
  • paserstwo
  • nielegalne posiadanie broni
Pełną listę przestępstw i wykroczeń uznawanych za „moralnie naganne” znajdziesz tutaj.

Zatajenie kryminalnej przeszłości we wniosku wizowym

Niektórzy zdają sobie sprawę z tego, że popełniony przez nich czyn dyskwalifikuje z ubiegania się o wizę do USA – i jednocześnie liczą na to, że w związku z zatarciem skazania konsul nie będzie miał jak sprawdzić, czy owo skazanie faktycznie miało miejsce. W formularzu DS-160 na pytanie o karalność odpowiadają więc przecząco. Jest to jednak bardzo zły pomysł, i to z co najmniej kilku powodów.

Pracownik ambasady lub konsulatu rzeczywiście może nie wnikać, czy zdarzyło ci się złamać przepisy. Zwłaszcza jeśli wnioskujesz o wizę turystyczną – bo w przypadku ubiegania się np. o wizę narzeczeńską lub zieloną kartę twoja przeszłość zostanie bardzo dokładnie prześwietlona, a ty przedstawić musisz zaświadczenie o niekaralności z każdego kraju, w którym twój pobyt przekroczył 6 miesięcy, i to nawet jeśli nigdy nie skazano cię ani nie aresztowano.

Może się też zdarzyć, że konsul wyśle zapytanie do KRK, gdzie już nie figurujesz. Tak czy owak dostaniesz wizę (a raczej: promesę wizową). Nie oznacza to jednak jeszcze, że uda ci się wjechać na teren USA. Dane na temat twoich wyroków mogą jeszcze wypłynąć choćby podczas rozmowy z urzędnikiem imigracyjnym już w amerykańskim punkcie granicznym (ang. port of entry), w efekcie czego urzędnik ten odeśle cię natychmiast do ojczyzny – i to z dożywotnim zakazem powrotu do USA za poświadczenie nieprawdy we wniosku wizowym (na mocy paragrafu 212(a)(6)(C)(i) INA).

Jak to możliwe? Szczegóły dla zwykłych obywateli pozostają niejawne, ale trzeba wiedzieć, że na mocy specjalnych umów między rządami Polski i Stanów Zjednoczonych służby obu państw wymieniają się informacjami na temat podróżujących obywateli (jest to zresztą jeden z warunków uczestnictwa w programie ruchu bezwizowego). Niewykluczone więc, że amerykańscy funkcjonariusze mogą mieć wgląd np. do Krajowego Systemu Informacyjnego Policji lub innej bazy, gdzie wciąż widnieją dane dotyczące wyroków i aresztowań, nawet pomimo zatarcia skazania.

Odmowa wizy w związku z kryminalną przeszłością – co robić

Lepiej więc już na etapie wnioskowania o wizę przyznać się do wszystkiego, ryzykując odmowę, niż skłamać i trwale zaprzepaścić szanse na pobyt w USA, gdy prawda wyjdzie na jaw. Zwłaszcza że w przypadku odmowy uzasadnionej problemami z prawem można za jakiś czas wystąpić o wizę ponownie, wykazując na przykład, że od popełnienia przestępstwa minęło więcej lat, a twoje prowadzenie się było przez cały ten czas nienaganne.

W ostateczności wraz z wnioskiem o wizę złożyć możesz wniosek o uchylenie niekorzystnej dla ciebie decyzji, czyli tzw. waiver nieimigracyjny (nie mylić z Visa Waiver Program, czyli wspomnianym programem ruchu bezwizowego!). Najlepiej skorzystać przy tym z pomocy wyspecjalizowanego w takich sprawach prawnika, który podpowie, jakie dokumenty należy przedstawić konsulowi, a także w jaki sposób odpowiadać na jego pytania.

Zdjęcia: Pixabay.com, Unsplash.com

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł

Ocena średnia: / 5. Ilość głosów: