Najczęstsze przyczyny odmowy wizy do USA

Najczęstsze przyczyny odmowy wizy do USA

Dowiedz się, dlaczego wiza do USA może nie zostać ci przyznana. Dzięki temu będziesz w stanie lepiej przygotować się do procesu ubiegania się o nią.

Żmudne wypełnianie wniosku wizowego, kilkaset złotych opłaty za jego rozpatrzenie, konieczność zrobienia specjalnego zdjęcia… Wszystko po to, żeby po kilkuminutowej rozmowie z konsulem usłyszeć, że wiza do USA niestety nie zostanie przyznana. Frustrujące, prawda? Choć zdarza się to coraz rzadziej – wciąż jednak jest możliwe. Sprawdź, czym najczęściej spowodowana jest odmowa, aby lepiej się przygotować i zwiększyć swoje szanse na otrzymanie wizy.

Z artykułu dowiesz się m.in.:

  • co to jest paragraf 214(b),
  • z jakich powodów konsul może nie wydać wizy,
  • co może sprawić, że już nigdy nie wjedziesz do USA,
  • kiedy konsul może podejrzewać, że chcesz zostać w Stanach na stałe,
  • co robić, jeżeli nie dostaniesz wizy,
  • czy można ubiegać się o wizę do USA po wcześniejszej odmowie.

Paragraf 214(b)

Zdecydowana większość wniosków wizowych odrzucana jest na podstawie tzw. paragrafu 214(b). Jest to fragment amerykańskiej Ustawy o imigracji i obywatelstwie (Immigration and Nationality Act, w skrócie INA), który nakazuje traktować każdego obcokrajowca chcącego wjechać do Stanów jako potencjalnego imigranta. Przynajmniej aż do momentu, w którym obcokrajowiec ten przekona urzędnika konsularnego, że jest inaczej. Jeżeli mu się nie uda – wiza nie zostanie przyznana.

Brak silnych więzi łączących wnioskodawcę z krajem zamieszkania

Może się to nie powieść choćby z braku dowodu na to, że po zadeklarowanym czasie pobytu na terenie USA zechcesz stamtąd powrócić. Jeżeli w Polsce masz rodzinę, dom, kredyt, stałą pracę – perspektywa porzucenia tego wszystkiego, by zostać nielegalnym imigrantem, jest raczej mniej niż bardziej kusząca. Co innego, jeśli np. właśnie kończysz studia, jesteś singlem, wynajmujesz pokój i dorabiasz jako kelner…

Przeczytaj: Jak wykazać „trwałe więzi” z Polską

Wnioskowanie o niewłaściwy rodzaj wizy

Wyjazd do Stanów w takiej sytuacji wciąż jest możliwy, chociażby w ramach programu pracy wakacyjnej „Work and Travel” albo w celu kontynuowania nauki na amerykańskim uniwersytecie. Wówczas starać się musisz jednak odpowiednio o wizę J albo F, a nie o najpopularniejszą, turystyczną wizę B2. W przeciwnym razie twój wniosek zostanie odrzucony. Więcej na temat tego, jak wybrać właściwy rodzaj wizy w zależności od celu pobytu w USA, pisaliśmy tutaj: Rodzaje wiz do USA.

Brak wystarczających funduszy

Podczas rozmowy z konsulem możesz usłyszeć pytanie o wysokość twoich zarobków lub o to, kto finansuje twoją podróż do Stanów. Nie wynika to ze wścibstwa urzędnika, tylko stąd, że jeśli ubiegasz się o wizę, na której nie wolno legalnie podjąć pracy, a może nie starczyć ci pieniędzy na opłacenie kosztów pobytu czy biletu powrotnego, to rośnie ryzyko, że spróbujesz coś zarobić na czarno. Tutaj znów więc istotny jest rodzaj wizy.

Gdy wyjeżdżasz w ramach wspomnianego „Work and Travel” albo programu dla opiekunek „Au Pair” czy też jako pracownik tymczasowy (np. z wizą H1B), jasne jest, że środki na swoje utrzymanie zdobędziesz na miejscu. Jeśli jednak wybierasz się na dwutygodniowe wczasy w luksusowym kurorcie na Florydzie, a nie potrafisz wykazać, że cię na to stać – wiza raczej nie zostanie przyznana.

Odmowa wizy do USA - brak funduszy

Podejrzenie, że wnioskodawca zechce korzystać z wizy niezgodnie z deklaracjami

W tym ostatnim przypadku może chodzić zresztą nie tyle o brak funduszy, który zmusi cię do podjęcia pracy, ile o podejrzenie, że po prostu wcale nie jedziesz na wakacje. Wątpliwości, czy deklarowany przez ciebie cel wyjazdu jest prawdziwy, mogą pojawić się też np. wtedy, gdy:

  • jedziesz do rodziny, ale nie umiesz podać imion swych krewnych w USA,
  • teoretycznie chcesz zwiedzać, ale nie masz zielonego pojęcia, co właściwie planujesz w Stanach zobaczyć,
  • chcesz wynająć na miejscu samochód, a nie masz karty kredytowej (wymaganej przez większość wypożyczalni).

Brak zgodności między informacjami udzielonymi we wniosku i podczas rozmowy z konsulem

Konsul ma prawo też przypuszczać, że będziesz w USA robić co innego, niż deklarujesz, jeśli zauważy rozbieżności między tym, co mówisz, a tym, co znajduje się w twoim wniosku wizowym. Nieścisłości mogą również zrodzić podejrzenie, że niektóre podane tam informacje są nieprawdziwe lub że coś próbujesz zataić. Np. fakt, że masz na koncie problemy z prawem, w tym z prawem imigracyjnym Stanów Zjednoczonych.

Kryminalna przeszłość

Każdy, kto kiedykolwiek był aresztowany lub skazany, starając się o wizę, musi przedstawić stosowną decyzję prokuratury lub wyrok (oryginał bądź odpis, wraz z tłumaczeniem przysięgłym na język angielski). Nie wszystkie wykroczenia automatycznie dyskwalifikują z procesu ubiegania się o wizę do USA, ale ich zatajenie – owszem. Powodem nieprzyznania wizy może być ponadto toczące się obecnie postępowanie karne przeciwko wnioskodawcy.

Przeczytaj: Wiza do USA a karalność

Naruszenie w przeszłości przepisów imigracyjnych

Dozwolony czas pobytu na terytorium Stanów Zjednoczonych jest określany każdorazowo przy wjeździe przez urzędnika imigracyjnego na formularzu I-94 i na wbijanej do paszportu pieczątce. Jeśli czas ten zostaje przekroczony, choćby o jeden dzień, wiza (czy też raczej: promesa wizowa) natychmiast traci ważność, niezależnie od podanego na niej terminu, a jej właściciel nie może już wjechać do USA.

Podanie nieprawdziwych informacji

Zakaz ten może być dożywotni, gdy informacje o przedłużonym kiedykolwiek pobycie w Stanach zostaną zatajone przed rzeczonym urzędnikiem imigracyjnym lub przed konsulem. Traktowane jest to jako świadome wprowadzenie w błąd, podobnie jak podanie nieprawdziwych informacji we wniosku wizowym, podczas rozmowy w ambasadzie czy konsulacie lub już podczas próby wjazdu na teren USA. Jeżeli kłamstwo (tzw. visa fraud) zostanie wykryte na którymś z tych etapów – a także w przyszłości – dopuszczająca się go osoba już nigdy nie otrzyma wizy.

Przeczytaj: Oszustwa i kłamstwa wizowe – czego nie robić ubiegając się o wizę do USA

Podejrzenie zamiaru imigracji

Nawet jeśli nie zdarzyło ci się samowolnie przedłużyć pobytu na terytorium Stanów Zjednoczonych, istnieją pewne okoliczności, w których konsul może przypuszczać, że będziesz mieć taki zamiar. Podejrzenie to jest poniekąd uzasadnione np. w sytuacji, gdy ktoś z twoich bliskich jest nielegalnym imigrantem – ale też obywatelem lub rezydentem USA.

Tutaj wracamy jednak do kwestii wyboru odpowiedniego rodzaju wizy, bo o ile tej turystycznej w takim wypadku nie dostaniesz, o tyle możesz starać się np. o wizę narzeczeńską (K-1), wizę dla współmałżonka obywatela USA (K-3) lub wizę dla członków bliskiej rodziny rezydenta (V). Wizy te dopuszczają tzw. podwójny zamiar (dual intent): pobytu stałego i tymczasowego, podobnie jak np. wizy dla specjalistów (H1B) czy studentów (L).

Odmowa wizy do USA – co robić?

Kiedy konsul po rozmowie odmawia wydania wizy, jest to z pewnością nieprzyjemne. Nie ma co jednak załamywać rąk. Wręcz przeciwnie, warto zachować zimną krew, aby na spokojnie przedsięwziąć dalsze kroki. Pomóc może chociażby myśl, że z dwojga złego lepiej nie uzyskać wizy już w Polsce niż zostać zawróconym do kraju z amerykańskiej granicy czy lotniska po długiej i kosztownej podróży.

Decyzja o nieprzyznaniu wizy nie musi być ostateczna. Można się od niej odwołać, najpierw jednak trzeba poznać przyczynę, dla której zapadła. Masz prawo o to spytać. Jeśli powodem jest brak wystarczająco silnych więzi z krajem ojczystym, możesz przedstawić np. więcej dokumentów świadczących o istnieniu tych więzi lub złożyć pismo, w którym jeszcze raz przedstawisz powód wyjazdu i zadeklarujesz zdecydowany brak chęci emigracji.

Przeczytaj: Odmowa wydania wizy do USA – co robić?

Czy można ubiegać się o wizę do USA po wcześniejszej odmowie

Konsul rozpatrzy sprawę ponownie, wciąż jednak może wizy nie przyznać. Czy to oznacza, że już nigdy nie wjedziesz do Stanów? Niekoniecznie. To zależy oczywiście od przyczyn, dla których odmówiono wydania wizy. Jeśli trzeba było wnioskować po prostu o inny jej rodzaj – to właśnie warto zrobić (również wtedy, gdy po prostu zmieniają ci się plany i np. nie chcesz już w USA studiować, tylko pojechać tam na wczasy). W przypadku odmowy z paragrafu 214(b) dobrze jest z kolei odczekać np. rok i dopiero wtedy złożyć podanie o wizę, tym razem lepiej je motywując. Zwłaszcza że przez ten czas twoja sytuacja życiowa – wskutek awansu, założenia rodziny czy zaciągnięcia kredytu hipotecznego – może w oczach konsula zmienić się na bardziej korzystną.

Zdjęcia: Pixabay.com, Unsplash.com

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł

Ocena średnia: / 5. Ilość głosów: