Jak wynająć samochód w USA?

Jak wynająć samochód w USA?

Wynajem samochodu w USA nie może być bardzo trudny, skoro korzysta z niego tak wiele osób. Warto go jednak dobrze zaplanować – choćby po to, by nie przepłacić.

Stany Zjednoczone to kraj wielkich odległości, nie najlepiej rozwiniętej sieci transportu zbiorowego i stosunkowo niskich cen za paliwo – zdecydowanie najlepszym sposobem na poruszanie się po USA jest więc jazda samochodem. Trudno jednak przewieźć tam auto z Polski, a zakup własnego na miejscu ma sens raczej dopiero przy minimum kilkumiesięcznym pobycie. Na szczęście istnieje jeszcze możliwość wypożyczenia samochodu. Nie jest to wcale trudne, ale warto wiedzieć, na co należy się przygotować – oszczędzisz dzięki temu sporo czasu, nerwów i pieniędzy.

W poniższym artykule piszemy m.in.:

  • gdzie wynająć samochód w USA,
  • jakich opłat dodatkowych można się spodziewać, wypożyczając auto w Stanach,
  • jakie pakiety ubezpieczeń można (lub trzeba) wykupić przy wynajmie pojazdu w USA,
  • czy wynajmując samochód w Stanach, można zapłacić kartą debetową,
  • czy aby wypożyczyć auto w USA, trzeba mieć międzynarodowe prawo jazdy,
  • jak przebiega proces wynajmu samochodu w Stanach – krok po kroku,
  • od czego zależy cena wypożyczenia auta w USA,
  • jak oszczędzić na wynajmie samochodu w Stanach.

Gdzie wynająć auto w USA

Wypożyczalnie samochodów znajdują się w Stanach praktycznie przy każdym lotnisku i we wszystkich dużych miastach. Nie brakuje ich też w mniejszych miejscowościach, a pośredników oferujących wynajem auta spotkać można w większości hoteli. Pod wieloma względami najkorzystniej jest jednak wynająć samochód przez internet – bezpośrednio na stronie konkretnej wypożyczalni lub poprzez porównywarkę cen.

Ceny zaś potrafią być nawet o 30% niższe podczas dokonywania rezerwacji online niż w przypadku wypożyczenia auta na miejscu czy przez pośrednika. Co więcej, na komputerze, tablecie lub smartfonie możesz spokojnie przebierać w propozycjach wielu konkurujących ze sobą firm i wybrać tę najbardziej atrakcyjną, w wygodny sposób zapoznawszy się oczywiście ze szczegółowymi warunkami wynajmu.

Uwaga: niektóre amerykańskie wypożyczalnie mają już nawet strony WWW w języku polskim. Co ciekawe, rezerwując samochód z Polski, często można liczyć na niższą cenę (nawet o 7-10%), niż gdyby rezerwacja robiona była z innego kraju.

Wypożyczenie auta w USA – na co zwracać uwagę

Na koszt wynajęcia auta w Stanach składa się kilka elementów: oprócz ceny „podstawowej” są to podwajające ją nieraz podatki i ubezpieczenie. Samą tą ceną nie ma się więc co sugerować – trzeba dokładnie sprawdzić, ile i za co właściwie masz zapłacić oraz czy nie czekają cię żadne niespodzianki w postaci ukrytych opłat dodatkowych. Przyjrzyj się zwłaszcza poniższym kwestiom.

System naliczania opłat

Zazwyczaj obowiązuje stawka dzienna, w niektórych wypożyczalniach dodatkowo płaci się jednak za przejechane mile, w innych z kolei – dopiero za mile powyżej określonego limitu. Ceny w tych wypożyczalniach na pierwszy rzut oka wydają się bardziej atrakcyjne, ale jeśli masz do pokonania dłuższą trasę, może się okazać, że tak naprawdę wcale nie zaoszczędzisz tych kilkunastu dolarów, a wręcz przepłacisz.

Ograniczenia w ruchu

Czasem przeszkodą w dalszych wojażach okazuje się nie tyle cena, ile zastrzeżenie konkretnej wypożyczalni, że należącym do niej autem wolno poruszać się tylko w obrębie danego stanu, ewentualnie również kilku sąsiednich. Planując wyprawę przez cały kraj, koniecznie weź to pod uwagę.

Dopłata za zwrot samochodu w innym punkcie

Jeśli natomiast chcesz i możesz wynajętym autem przemierzyć całe Stany, dowiedz się, ile kosztuje odstawienie wozu gdzie indziej, niż nastąpiło wypożyczenie (tzw. Drop Fee). Niektóre firmy w ramach promocji oferują możliwość zwrotu auta w innej filii za darmo. W przeciwnym razie trzeba się liczyć z dodatkową opłatą wynoszącą – zależnie od pokonanej odległości – od kilkudziesięciu do nawet 800 dolarów.

Dopłata za oddanie auta z nienapełnionym bakiem

Samochód z wypożyczalni jest zatankowany do pełna i w takim też stanie powinien zasadniczo zostać zwrócony. W przeciwnym razie na wypożyczającego może zostać nałożona opłata w kwocie nieraz kilkukrotnie wyższej niż koszt paliwa do uzupełnienia. Istnieje też jednak opcja wykupienia już na wstępie możliwości oddania auta z nienapełnionym bakiem. Co ciekawe, wtedy cena może być podobna do rynkowej, a nawet niższa. Wynika to choćby z różnic w cenach między poszczególnymi stanami czy stacjami benzynowymi – warto je wcześniej sprawdzić, np. w dedykowanej do tego aplikacji na telefon. Czasem takie rozwiązanie może bowiem przynieść oszczędność czasu i pieniędzy (od kilkunastu do kilkudziesięciu dolarów), czasem jednak potrafi okazać się zupełnie nieopłacalne.

Kara za spóźnienie

Jeśli nie oddasz samochodu we wskazanym terminie, wypożyczalnia ma prawo pobrać od ciebie całkiem sporą kwotę. To w sumie zrozumiałe, ale jeszcze przed wynajęciem auta sprawdź, jaka to kwota, żeby wiedzieć, czego się możesz spodziewać w razie ewentualnego spóźnienia (albo mocniej pilnować, by do niego nie doszło).

Dopłata „za wiek”

Kolejna opłata – zwykle ok. 25 dolarów dziennie – może zostać pobrana z tytułu kierowania pojazdem przez kogoś, kto ma mniej niż 25 lub więcej niż 70 lat. W tym drugim przypadku warunkiem wydania samochodu może być też okazanie aktualnego zaświadczenia lekarskiego, że dana osoba jest w stanie bezpiecznie prowadzić.

Zarówno młodość, jak i podeszły wiek są postrzegane przez wypożyczalnie jako czynnik zwiększający ryzyko uszkodzenia auta – firmy chcą więc się dodatkowo zabezpieczyć, podnosząc koszt wynajmu (albo po prostu skutecznie zniechęcić w ten sposób „ryzykownych” klientów). Niektóre zaś w ogóle nie dopuszczają możliwości wypożyczenia samochodu kierowcom poniżej 21. roku życia – i to pomimo iż prawo jazdy w USA mogą mieć nawet nastolatki!

Dopłata za kolejnego kierowcę

Jeśli osoba wynajmująca pojazd ma się z kimś zmieniać za kółkiem, zmiennika (lub zmienników) należy zgłosić w wypożyczalni. A często też wnieść w związku z tym jeszcze jedną opłatę, zwłaszcza jeśli nie jest to małżonek lub krewny. W tym akurat zakresie firmy dość często jednak organizują promocje, warto więc tych ostatnich szukać. Co ciekawe, w Kalifornii każdy dodatkowy kierowca „jest za darmo”, a członków rodziny nawet nie trzeba zgłaszać.

Oczywiście wypożyczalnie nie mają jak sprawdzić, czy samochód prowadzi wyłącznie osoba, która go wynajęła. Ale jeżeli dojdzie do wypadku, gdy autem kierował ktoś, kto nie był zgłoszony, automatycznie przestają działać wszelkie wykupione pakiety ubezpieczeń.

Wypożyczenie auta w USA

Ubezpieczenie

Ubezpieczenie dotyczy bowiem nie tyle samochodu, ile konkretnej osoby. Dlatego też jeśli ktoś mieszka w USA i ma polisę obejmującą nie tylko jego własne, ale też wypożyczone auto, to przy wynajmie nie musi już korzystać z ubezpieczenia oferowanego przez wypożyczalnię. Co innego jednak przyjezdni z zagranicy.

Do wyboru jest zawsze co najmniej kilka pakietów. Nie trzeba decydować się na każdy, ale rezygnacja ze wszystkich w imię oszczędności też nie jest najlepszym pomysłem. Wybór zakresu ochrony warto uzależnić od takich czynników jak doświadczenie kierowcy, planowana eksploatacja samochodu (m.in. długość trasy i panujące na niej warunki) czy koszty, jakie trzeba będzie ponieść w razie niewykupienia polisy, jeśli zdarzy się coś niefortunnego. Koniecznie też upewnij się, co dokładnie obejmuje dany pakiet, aby uniknąć później niemiłych rozczarowań. Poniżej prezentujemy najczęściej spotykane opcje – pamiętaj jednak, że polityka ubezpieczeniowa poszczególnych wypożyczalni może nieco różnić się detalami.

CDW i LDW

Najpopularniejsze pakiety, często występujące łącznie i wliczane w cenę wynajmu, a nazwane tak skrótowo od słów „Collision Damage Waiver” i „Loss Damage Waiver”. To akurat nie tyle ubezpieczenie, ile wyłączenie odpowiedzialności finansowej na okoliczność kolizji, kradzieży lub aktu wandalizmu. Kosztuje 10-20 dolarów za każdy dzień wypożyczenia samochodu (ile konkretnie, to zależy od danej firmy i wieku kierowcy). Uważaj na zapisy dotyczące tzw. deductible. Jeśli jego wartość jest inna niż zero, może się okazać, że będzie trzeba ponieść przynajmniej część wydatków.

SLI/SLP – Supplemental Liability Insurance/Protection

Coś w rodzaju naszego OC, w niektórych wypożyczalniach występujące też pod nazwą „Third Party Liability Protection”, „Third Party Insurance”, „TPL” albo „TPI”. Polisa ta często zawiera się w CDW/LDW lub jest wliczona w cenę wynajmu samochodu, jeśli dokonuje go z Europy osoba niebędąca obywatelem USA.

Amerykanie najczęściej mają już podobne ubezpieczenie, dlatego wyświetlane dla nich na stronach wypożyczalni ceny wydają się niższe. W Stanach na wykupienie dodatkowego SLI najczęściej decydują się prawnicy i lekarze, czyli osoby bardzo dobrze zarabiające, które mogą zostać pozwane przez stronę poszkodowaną na wysokie kwoty (prawdopodobieństwo uzyskania dużych pieniędzy od osób mniej zamożnych jest na tyle niskie, że mało kto wszczyna przeciw nim sprawę w sądzie). Pakiet pozwala bowiem wypłacić sumę w wysokości do miliona dolarów, podczas gdy sam kosztuje kilka-kilkanaście dolarów dziennie.

PAI – Personal Accident Insurance

W razie wypadku pokrywa koszt leczenia kierowcy i jego pasażerów. Kosztuje ok. 5 dolarów dziennie, ale jeśli masz już podróżne ubezpieczenie obejmujące wydatki medyczne (a bez niego cała podróż do Stanów jest dość ryzykowna), to wykupienie PAI nie ma za wiele sensu.

PEC – Personal Effects Coverage

W teorii przydatne na okoliczność kradzieży bagażu lub zniszczenia rzeczy w samochodzie. W praktyce zwykle niepotrzebne, bo pokrywa się z zakresem innych kupionych ubezpieczeń. Ok. 7 dolarów dziennie.

Theft Insurance

Ubezpieczenie na wypadek kradzieży pojazdu. Z reguły – ale nie zawsze – zawarte w CDW/LDW.

Roadside Assistance

„Pomoc drogowa” w razie uniemożliwiającej dalszą jazdę awarii lub stłuczki, za kilka-kilkanaście dolarów dziennie (czasem wliczona w pakiet podstawowy). Warto rozważyć, zwłaszcza jeśli planujesz się oddalać od dużych ośrodków miejskich. Holowanie na stację benzynową czy do warsztatu – gdzie nieraz po kilka dni czeka się na odpowiednie części – potrafi kosztować nawet 500 dolarów. W ramach assistance zaś nowy, sprawny samochód zostanie ci dostarczony w najwyżej kilkanaście godzin.

Uwaga: jeśli wóz się po prostu zepsuje, nie z twojej winy, to jego wymiana na inny przysługuje ci nawet pomimo niewykupienia pakietu „Roadside”. Wypożyczalnia musi wszak się wywiązać z tego, co obiecała w umowie najmu pojazdu. Z drugiej strony należy pamiętać, że jeśli samochód ulegnie awarii na drodze, na którą zgodnie z tą umową nie należało wjeżdżać, to nawet ubezpieczenie niestety nie pomoże.

Dodatkowe ubezpieczenie szyb, reflektorów, kół i zawieszenia

Pęknięcia i rysy na przedniej szybie wozu czy przebite opony nie bez powodu bywają wyłączone z innych pakietów. Tego typu usterki zdarzają się w Stanach na tyle często, że wypożyczalnie mają infolinie przeznaczone wyłącznie do ich obsługi! Wynika to poniekąd ze zwyczaju posypywania gorącego asfaltu żwirem podczas budowy lub remontu amerykańskich dróg. Zalega on na nawierzchni nieraz po kilka tygodni, nim zostanie w nią wprasowany przez samochody, a w tym czasie m.in. odpryskuje spod kół.
Wymiana szyby, zależnie od modelu auta, to koszt 400-1000 dolarów. Opon natomiast zwykle nie da się dopompować np. na stacji paliw, bo kompresory czy nawet mierniki ciśnienia to tam raczej rzadkość. Jeśli więc w danej wypożyczalni ubezpieczenie na okoliczność podobnych sytuacji jest opcjonalne – to tym samym jest raczej konieczne.

Rozmaite pakiety premium

Rozszerzające najczęściej ubezpieczenie o sytuacje wynikające z roztargnienia. W tej opcji pracownik wypożyczalni może nieodpłatnie przyjechać po to, by np.:

  • dostarczyć ci komplet nowych kluczyków, jeżeli „swoje” zgubisz lub zatrzaśniesz w wozie,
  • dostarczyć ci benzynę, jeśli zapomnisz na czas zatankować,
  • uruchomić samochód, jeśli z twojej winy rozładuje się akumulator.

W przypadku braku wykupionej polisy premium taka usługa potrafi kosztować nawet kilkaset dolarów. Ale jeśli podobne problemy zwykle nie są twoim udziałem, możesz sobie to akurat ubezpieczenie raczej darować.

Ubezpieczenie w ramach karty kredytowej

Czasami zdarza się, że darmowe ubezpieczenie wypożyczonego pojazdu jest dodatkiem do karty kredytowej – o ile tylko oczywiście użyje się jej do zapłaty za wynajem auta. Sprawdź, czy przypadkiem nie dotyczy to również twojej karty, bo jeśli tak, to bez sensu będzie płacić drugi raz za to samo, wykupując pakiet od wypożyczalni.

Jak pożyczyć auto w USA

Karta kredytowa czy debetowa

Wbrew pozorom za wypożyczenie samochodu w USA zapłacić da się też kartą debetową. Karty kredytowe są w Stanach po prostu najbardziej popularnym rozwiązaniem i w wielu miejscach uchodzą za oczywistość. Z tego względu warto mieć taki środek płatniczy nie tylko na okoliczność wynajęcia samochodu – choć z pewnością przyda się także, gdy dana wypożyczalnia nie będzie honorować kart debetowych. Niektóre firmy uznają je z kolei tylko pod warunkiem przedstawienia biletu powrotnego do Europy.

Używając karty debetowej, na pewno zapłacić można w tzw. Self-Service Kiosk, czyli automacie potwierdzającym dokonanie rezerwacji (wrócimy do tego wątku w dalszej części artykułu), a także najpierw dokonać tej rezerwacji przez internet – nawet wtedy jednak konieczne może okazać się dokonanie ostatecznej płatności kartą kredytową. Jeśli rezerwujesz samochód, posługując się tą ostatnią, na niektórych stronach internetowych, zwłaszcza tych należących do pośredników, cała kwota bywa pobrana od razu, tj. w momencie rezerwacji, a nie dopiero tuż przed odbiorem auta.

Zapłata z góry często jest warunkiem uzyskania zniżki, z drugiej strony nie pozwala później na zmianę samochodu czy terminu jego wynajmu ani na anulowanie rezerwacji. Pytanie więc, czy dla oszczędności rzędu kilku dolarów dziennie warto zrezygnować z elastyczności – czy może jednak lepiej wybrać opcję zapłaty przy odbiorze.

Uwaga: o ile do rezerwacji online można wykorzystać kartę dowolnego rodzaju i należącą do dowolnej osoby (np. współmałżonka), o tyle ostateczna płatność musi nastąpić przy użyciu karty wystawionej na dane tego, kto ma być głównym kierowcą wypożyczonego pojazdu. Jeżeli chcesz zapłacić już na etapie rezerwowania auta, pamiętaj więc o tym, by posłużyć się wówczas kartą „docelową”.

W momencie płatności z karty zostanie ściągnięta należność za wynajem, ubezpieczenie i ewentualne opłaty dodatkowe. Zablokowany zostanie też depozyt w wysokości kilkuset dolarów (tym większy, im lepszej klasy jest wynajmowane auto). Blokada zostanie zdjęta, gdy zwrócisz samochód w zasadniczo niepogorszonym stanie, jednak przez cały okres najmu nie będzie można oczywiście z zamrożonej kwoty korzystać. Upewnij się więc wcześniej, że na koncie masz wystarczająco dużo środków.

Uwaga: płatność za wynajem auta to często pierwsza transakcja po przylocie do USA. Jako wykonana na innym niż zwykle kontynencie, może zostać rozpoznana przez bank jako niestandardowa, a zatem podejrzana – i się w efekcie nie powieść. Aby uniknąć tego problemu (również później, przy płaceniu np. za hotel czy w sklepie), jeszcze przed wyjazdem skontaktuj się z bankiem i poinformuj o datach planowanego pobytu w USA.

Prawo jazdy

Wątpliwości wielu osób dotyczą nie tylko karty płatniczej, ale też prawa jazdy. Większość wypożyczalni akceptuje polski dokument, zawsze warto jednak sprawdzić w regulaminie, czy nie będzie potrzebny ten międzynarodowy. Pamiętaj też, że wewnętrzne zasady danej firmy to jedno, a czym innym są przepisy ruchu drogowego, różne w dodatku w różnych stanach. W niektórych międzynarodowe prawo jazdy trzeba mieć po prostu, w innych – np. po miesiącu. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule „Jak zrobić prawo jazdy w USA”.

Wynajem auta w Stanach – krok po kroku

Oprócz karty płatniczej i dokumentu potwierdzającego umiejętności kierowcy – a konkretnie: każdego kierowcy mającego prowadzić wypożyczone auto – potrzebny będzie jeszcze paszport z amerykańską wizą jako drugi dokument tożsamości oraz ewentualnie potwierdzenie rezerwacji w formie numeru lub kodu do zeskanowania, który można go wydrukować lub okazać w telefonie.

Kiedy masz już to wszystko, możesz udać się do wypożyczalni (wynajmując samochód tuż po przylocie do Stanów, na lotnisku kieruj się w stronę „Rentals”, co często oznacza postój dla darmowych busów poszczególnych firm, które dowiozą cię we właściwe miejsce). Dalsza procedura przebiega zaś następująco.

Krok 1 – potwierdź rezerwację

Przedstawiciel wypożyczalni sprawdza dokumenty i przygotowuje umowę, dopytując przy okazji najczęściej, czy chcesz dodatkowo wypożyczyć np. GPS lub fotelik dla dziecka. Czasem spytać może też o preferowany kolor lub model samochodu, jeśli ten wybrany przy rezerwacji akurat nie jest dostępny (p. niżej). Po podpisaniu umowy przyjmuje płatność i kieruje cię do wybranego auta.

Alternatywnym sposobem na załatwienie formalności jest skorzystanie ze wspomnianego „Self-Service Kiosk”. Skanuje się w nim prawo jazdy, rezerwację i paszport, płaci oraz akceptuje warunki umowy. Proces może być w pełni zautomatyzowany, na ekranie może się też pojawić pracownik danej firmy znajdujący się fizycznie np. w innej części kraju. Na koniec maszyna generuje wydruk, z którym należy udać się na parking. Warto skorzystać z tej opcji zwłaszcza wtedy, gdy do stanowiska obsługiwanego przez żywą osobę jest dość duża kolejka.

Członkowie programów lojalnościowych wielu wypożyczalni mają ponadto możliwość dokonania swoistej odprawy online dzień przed odebraniem samochodu. Potem wystarczy zjawić się we wskazanym miejscu, gdzie nastąpi weryfikacja dokumentów (często zresztą konieczna jedynie przy pierwszym wypożyczeniu).

Krok 2 – sprawdź samochód

Przed wyjazdem z parkingu wypożyczalni koniecznie obejrzyj wynajmowane auto pod kątem ewentualnych braków w wyposażeniu i usterek, które należy zgłosić obsłudze do protokołu. W przeciwnym razie to ciebie będzie można pociągnąć do odpowiedzialności za ich powstanie (i zażądać stosownej rekompensaty finansowej). Szczególną uwagę warto zwrócić na:

  • uszkodzenia, otarcia, wgniecenia, rysy – na lakierze, zderzaku, szybach, rantach drzwi etc.,
  • stan paliwa,
  • obecność instrukcji obsługi w schowku – bez niej trudno czasem znaleźć np. lewarek czy koło zapasowe,
  • działanie silnika, klimatyzacji, szyb automatycznych czy radia.

Krok 3 – ruszaj w drogę!

Jeżeli wszystko jest w porządku, pozostaje tylko wyjechać świeżo wynajętym wozem z parkingu. W tym celu okaż swoją kopię umowy i prawo jazdy strażnikowi, który podniesie szlaban, upewniwszy się, że to właśnie ty możesz prowadzić dane auto.

Wynajem samochodu w USA

Zwrot samochodu

Jego późniejsze oddanie przebiega jeszcze sprawniej. Pojazdu nie trzeba sprzątać – podstawą do naliczenia ewentualnej dopłaty za czyszczenie (50-100 dolarów) są tylko ciężkie zabrudzenia lub np. totalne zapiaszczenie. Warto natomiast zatankować, o ile nie została wykupiona opcja pozwalająca zwrócić samochód z pustym bakiem – można to spokojnie zrobić nawet 20 mil przed dojazdem na parking wypożyczalni. Tam pracownik obsługi rzuci okiem na stan auta oraz jego przebieg, spisze stosowny protokół i wystawi pokwitowanie.

Uwaga: formalności związanych z wykryciem ewentualnych usterek i zapłaty kary z ich tytułu (o ile nie wykupiono właściwego ubezpieczenia) dokonuje się zwykle w momencie zdania pojazdu. Jeśli wypożyczalnia ściągnie pieniądze z karty kilka dni lub tygodni później, chodzi raczej o przejazd płatnymi mostami i odcinkami autostrad – na podstawie zdjęcia zrobionego tablicom rejestracyjnym kosztami obciążona zostaje wypożyczalnia, która następnie pobiera środki w stosownej kwocie od klienta (na co ów klient wyraża zgodę w chwili podpisania umowy).

Ile kosztuje wypożyczenie auta w USA

Orientacyjne ceny różnego typu ubezpieczeń podano wyżej. A ile trzeba zapłacić za sam wynajem samochodu? Tak naprawdę trudno udzielić prostej odpowiedzi na to pytanie. Cena za ten sam pojazd może wynieść i 40 dolarów dziennie, i dwa, a nawet trzy razy tyle. Ostateczny koszt zależy bowiem od wielu czynników, takich jak:

  • miejsce odbioru auta – na lotnisku będzie znacznie drożej niż w miejscowości nieco od niego oddalonej, co wynika poniekąd z większego popytu, ale też z opłat lotniskowych wliczanych w cenę wynajmu;
  • miejsce oddania auta – jak już wspomniano, zwrot samochodu w innym miejscu niż to, w którym został wypożyczony, pociąga często konieczność wniesienia dodatkowej opłaty;
  • termin rezerwacji – dokonując jej z dużym wyprzedzeniem, możesz liczyć na zniżki;
  • moment uiszczenia płatności – płatność z góry pozwala uzyskać rabat, ale płatność przy odbiorze pojazdu daje więcej elastyczności;
  • czas wynajęcia pojazdu – zgodnie z zasadą, że im jest dłuższy, tym mniej wynosi opłata za jeden dzień;
  • sezonowe obłożenie – w lecie jest drożej niż zimą, a w tygodniu jest taniej niż w weekendy;
  • konkretna wypożyczalnia – firmy konkurują ze sobą cenowo, co w sumie oczywiste;
  • klasa pojazdu – im wyższa, tym jest on bardziej przestronny i komfortowy, co ma znaczenie zwłaszcza na dłuższych trasach; odpowiednio więcej zapłacisz też za kombi, vana, kabriolet, SUV, auto z napędem na cztery koła (4WD – od „4 Wheel Drive”), limuzynę lub wóz klasy premium (np. porsche).

Uwaga: często tylko w tym ostatnim przypadku masz gwarancję wypożyczenia dokładnie tego samego modelu, który wybierasz podczas rezerwacji. Zazwyczaj do wyboru masz raczej opcje opisane jako np. „Ford Mustang LUB PODOBNY”. Jeśli na miejscu okaże się, że konkretny model jest akurat niedostępny, przydzielony ci zostanie inny wóz w tej samej klasie (chyba że ewentualnie poczekasz, aż ktoś zwróci auto, na którym ci zależy – co ma sens zwłaszcza w większych wypożyczalniach o dużej rotacji). Gdy zaś w ogóle nie ma w danej chwili pojazdów z wybranej klasy, firma ma obowiązek wydać ci lepszy samochód w tej samej cenie (co może z kolei okazać się miłą niespodzianką).

Jak oszczędzić, wynajmując samochód w USA

Wyprawa do Stanów Zjednoczonych nie należy do najtańszych wycieczek (zob. „Ile kosztuje podróż do USA”). Nic więc dziwnego, że wiele osób szuka sposobów na to, aby oszczędzić. Na szczęście jeśli chodzi o wypożyczenie auta, jest ich co najmniej tyle samo, ile wymienionych czynników mających wpływ na cenę – przy czym jedne i drugie wcale nie muszą być ze sobą związane, jak się zaraz przekonasz. Jeśli zależy ci na ograniczeniu wydatków na wynajem samochodu, rozważ poniższe rozwiązania.

Rezerwacja internetowa z dwu-trzymiesięcznym wyprzedzeniem – po czym śledzenie ofert w poszukiwaniu tych bardziej atrakcyjnych. Jeśli się takowa pojawi, po prostu odwołaj poprzednie rezerwacje.

Polowanie na promocje. Mogą się one po prostu pojawić z czasem na stronie rezerwacji, mogą też jednak wynikać z posiadania kuponu zniżkowego do danej firmy, zarejestrowania się w jej programie lojalnościowym lub subskrypcji newslettera. Warto poszukać kuponów w internecie, a także spróbować połączyć różne zniżki (co często jest możliwe).

Zwrot samochodu w tym samym miejscu, w którym się go wypożyczyło – p. wyżej. Jeśli tzw. round trip nie wchodzi w grę, wybierz większą sieć wypożyczalni, dla której w związku ze sporą rotacją i gęstą siecią punktów zwrot auta w innej filii nie jest aż takim obciążeniem (dopłata będzie niższa).

Wypożyczenie auta poza lotniskiem. To zawsze tańsza opcja – trzeba jednak pamiętać, że transfer z lotniska też kosztuje, a ponadto może być bardziej czasochłonny. No i wypożyczalnie przy portach lotniczych są otwarte zwykle przez całą dobę, a te położone dalej potrafią zamknąć się o 18:00 i często nie pracują w weekendy (co więc, jeśli nie zdążysz np. w piątek po południu?).

Pewnym wyjściem jest wynajęcie samochodu w pobliżu lotniska tylko na kilka dni i przemieszczenie się w tym czasie do innej miejscowości, gdzie auto na resztę wyjazdu wynajmiesz znacznie taniej. To również sposób na wynajem upatrzonego modelu. Np. jeśli w Nowym Jorku trudno wypożyczyć mustanga cabrio w rozsądnej cenie, to już w położonym nieco na południe Waszyngtonie może się to okazać całkiem łatwe.

Rezygnacja z dodatkowego wyposażenia. Zamiast wynajmować GPS za 10-15 dolarów dziennie, lepiej zaopatrzyć się w działającą także offline aplikację z mapami na telefon i polegać na bardzo dobrym oznakowaniu amerykańskich dróg. Z kolei fotelik dla dziecka można wynająć (w podobnej cenie co GPS) tylko na dzień i potem go zwrócić, kupiwszy nowy w sklepie, co też zwykle bardziej się opłaci.

Znalezienie tańszego ubezpieczenia na własną rękę. Nie trzeba koniecznie kupować polisy przez wypożyczalnię. Zewnętrzny ubezpieczyciel może za to wymagać okazania międzynarodowego prawa jazdy.

Unikanie podróży w wysokim sezonie – czyli przede wszystkim w lipcu i sierpniu. To oczywiście nie zawsze jest możliwe, pozwala jednak oszczędzić najwięcej, bo nie tylko na wynajmie samochodu, ale też m.in. na noclegach czy biletach lotniczych.

Zdjęcia: Unsplash.com

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł

Ocena średnia: / 5. Ilość głosów: