Ile kosztuje podróż do USA?

Ile kosztuje podróż do USA?

Na jaki wydatek należy się przygotować, planując podróż do Stanów na własną rękę, a nie z biurem podróży? Sprawdź, co ile kosztuje – i jak można oszczędzić.

Gdy konsul podejmuje decyzję o przyznaniu wizy turystycznej, jednym z czynników, jakie bierze pod uwagę, jest to, czy aplikanta stać na podróż do USA oraz powrót stamtąd. Jeśli istnieje ryzyko, że z powodu braku środków osoba starająca się o wizę podejmie w Stanach zatrudnienie na czarno lub stanie się obciążeniem dla amerykańskiego systemu opieki społecznej – dokument nie zostanie wydany. Ile więc trzeba mieć pieniędzy, planując wyprawę za ocean?

Z artykułu dowiesz się m.in.:

  • ile kosztuje lot do Stanów,
  • dlaczego warto wykupić nieobowiązkowe ubezpieczenie,
  • ile kosztuje wynajęcie samochodu w USA,
  • jaki jest koszt noclegów w USA,
  • ile trzeba wydać na jedzenie w Stanach,
  • ile pieniędzy należy przeznaczyć na atrakcje w USA,
  • na czym da się zaoszczędzić, planując wyjazd do Stanów.

Górna granica kwoty, którą można wydać podczas podróży do USA, oczywiście nie istnieje. Ale zakładamy, że jeśli masz wystarczająco dużo pieniędzy, by lecieć do Stanów klasą biznes, a na miejscu spać w luksusowych hotelach, niekoniecznie zadajesz sobie pytanie będące tytułem niniejszego tekstu. Przedstawimy w nim więc raczej opcje ze średniej półki cenowej – wraz z podpowiedziami, na czym i jak da się zaoszczędzić.

Wiza

Tu akurat wysokość opłat jest taka sama dla wszystkich, niezależnie od zasobności portfela. Za rozpatrzenie wniosku wizowego konsulat lub ambasada pobiera 160 dolarów, czyli ok. 640 zł (według kursu konsularnego z 21 listopada 2019 r.). Do tego doliczyć trzeba choćby koszt zrobienia zdjęcia do wizy czy przesyłki kurierskiej, jeśli nie chcesz odebrać paszportu z wklejoną wizą osobiście. Więcej na ten temat przeczytasz w tekście „Ile kosztuje wiza do USA”.

Jak oszczędzić

Od niedawna Polacy mogą podróżować do Stanów bez wizy, wówczas wymagane jest jednak uzyskanie autoryzacji w systemie ESTA, za co trzeba zapłacić 14 dolarów (ok. 56 zł). To ewidentnie tańsze rozwiązanie – ale nie dla wszystkich dostępne. O tym, jakie warunki należy spełnić, by wjechać do USA w ramach programu ruchu bezwizowego, a także o zaletach ubiegania się o wizę pomimo wyższych kosztów pisaliśmy m.in. w artykule „Bez wizy do USA – na jakich zasadach”.

Bilety lotnicze

Po uzyskaniu wizy lub autoryzacji w ESTA można przystąpić do zakupu biletów lotniczych. To jeden z największych wydatków, jakie trzeba ponieść podczas podróży do USA, zwłaszcza że nie da się tego punktu raczej ominąć. No, chyba że zbierasz punkty w programie „Miles & More” (lub podobnym) i latasz na tyle często, by starczyło na bilet do Stanów.

Jego cena zależy w dużej mierze od tego, czy lecisz na wschód, czy na zachód tego kraju. Na lot do Nowego Jorku (i z powrotem) przeznaczyć musisz ok. 2500 zł. Lecąc na drugi koniec USA – średnio o 1000 zł więcej, bo też odległość do pokonania jest większa, a czas lotu dłuższy. Jeżeli jednak myślisz, że uda ci się oszczędzić, wybierając Wschodnie Wybrzeże USA, to wiedz, że noclegi w Nowym Jorku czy Waszyngtonie są z reguły droższe niż w Los Angeles czy San Francisco, co wyrównuje ewentualne różnice w kosztach podróży. Planując tę ostatnią, kieruj się więc raczej po prostu tym, co chcesz zobaczyć.

Jak oszczędzić

Istnieje co najmniej kilka sposobów na to, by na bilety lotnicze wydać mniej pieniędzy:

  • zrób rezerwację z dużym wyprzedzeniem – np. półrocznym (bilety do USA kupowane z dnia na dzień mogą być nawet dwa razy droższe);
  • wybierz się do Stanów poza sezonem, czyli między październikiem a połową maja, kiedy to ceny potrafią spektakularnie spadać – o ile oczywiście możesz wziąć wtedy urlop, a ewentualne pogorszenie pogody nie będzie stanowiło dla ciebie problemu;
  • rozważ lot z innego kraju – koszt połączeń np. z Berlina czy Oslo może być na tyle atrakcyjny, że opłaci się polecieć najpierw tam, tanimi liniami;
  • poluj na promocje – przewoźnicy co jakiś czas oferują bilety w naprawdę niskich cenach.

Stosując kombinację wszystkich tych metod, trafić można na takie okazje, jak choćby lot z Warszawy do Chicago za 1700 zł, z Londynu do Nowego Jorku za 1300 zł czy nawet z Wilna do San Francisco za 1149 zł.

Bilety lotnicze do USA

Ubezpieczenie

W przeciwieństwie do wizy czy biletów lotniczych nie jest to pozycja obowiązkowa. Warto jednak wiedzieć, że leczenie w USA należy do najdroższych na świecie i zwykła wizyta u lekarza może kosztować cię nawet kilkaset dolarów (a pobyt w szpitalu – co najmniej kilka tysięcy). Na ubezpieczeniu więc raczej nie ma co oszczędzać. Zwłaszcza że ceny polis nie są szczególnie zaporowe: na zwrot kosztów leczenia, assistance, OC i ubezpieczenie bagażu można liczyć już przy niecałych 100 zł za każdy tydzień pobytu w Stanach.

Jak oszczędzić

Przejrzyj oferty różnych firm ubezpieczeniowych i wybierz spośród nich tę, w której stosunek zakresu polisy do ceny jest dla ciebie najbardziej korzystny.

Przeczytaj: Opieka zdrowotna w USA

Transport na miejscu

Stany Zjednoczone to kraj ogromnych odległości i przemieszczanie się pieszo absolutnie nie wchodzi w grę. Jeśli planujesz zwiedzać głównie miasta Wschodniego Wybrzeża, takie jak Nowy Jork, Waszyngton czy Chicago, możesz rozważyć korzystanie z transportu zbiorowego, a w samych metropoliach także z taksówek.

Na trasach pomiędzy poszczególnymi miejscowościami kursują busy firm takich jak Megabus czy Greyhound, a także lokalne linie lotnicze. Przykładowe ceny połączeń w tej ostatniej opcji to:

  • Nowy Jork – Boston za ok. 60 dolarów,
  • Nowy Jork – Orlando za ok. 70 dolarów,
  • Waszyngton – Buffalo za ok. 140 dolarów.

Przejazdy busami są oczywiście znacznie tańsze:

  • Waszyngton – Filadelfia za ok. 7 dolarów,
  • Filadelfia – Nowy Jork za ok. 12 dolarów,
  • Boston – Nowy Jork za ok. 14 dolarów.

Busami można podróżować także pomiędzy Las Vegas, San Diego, Los Angeles i San Francisco, jednak jeśli wybierając się na Zachodnie Wybrzeże, planujesz odwiedzić też parki narodowe, znacznie sensowniejszym wariantem jest wynajęcie samochodu. Na nie zresztą właśnie turyści w USA decydują się najczęściej. Koszt takiej usługi może być bardzo różny i wynieść od 30 do nawet 120 dolarów za dzień. Zależy to od wypożyczalni, zakresu wykupionego ubezpieczenia czy rozmaitych opcji dodatkowych, a przede wszystkim oczywiście od klasy samego pojazdu. Poniżej przykładowe ceny:

  • hybrydowy Ford Fusion z pełnym ubezpieczeniem – 35 dolarów za dzień,
  • samochód w klasie SUV z pełnym ubezpieczeniem na 16 dni – ok. 1200 dolarów,
  • minivan Chrysler Pacific z pełnym ubezpieczeniem (OC, od kolizji, kradzieży, assistance) i dopłatą za kierowcę poniżej 25. roku życia, na 21 dni – ok. 1700 dolarów,
  • fotelik dziecięcy – jednorazowo 90 dolarów,
  • GPS – jednorazowo 250-300 dolarów.

Do tego trzeba oczywiście doliczyć koszty paliwa, które na szczęście w USA jest dosyć tanie (choć ceny potrafią mocno się różnić między poszczególnymi stanami, a nawet stacjami benzynowymi). Bezpiecznie będzie przyjąć, że tankowanie auta typu „full size” kosztuje ok. 9 dolarów na każde przejechane nim 100 km. Mniejszy samochód spali mniej, ale SUV albo pick-up okaże się oczywiście droższy.

W zależności od tego, co chcesz zobaczyć i jakie trasy pokonać, wynajęcie pojazdu może wiązać się z dodatkowymi opłatami np. za parkowanie, przejazd mostem (jak na Manhattan czy do San Francisco), autostradą albo tylko jednym jej pasem – wydzielonym dla tych, którzy chcą uniknąć korków (rozwiązanie to wprowadzono choćby w Los Angeles).

Jak oszczędzić

Zamiast taksówek wybierz znacznie tańsze usługi przewozowe oferowane za pośrednictwem aplikacji typu Uber czy Lyft – albo np. metro. Jednorazowy bilet w Nowym Jorku kosztuje 3 dolary, a tygodniowy 32 dolary. Przy wynajmie samochodu w celu obniżenia kosztów możesz zrezygnować z AC i GPS, nawigację zastępując wgranymi na telefon mapami. Pamiętaj, że poza sezonem będzie ogólnie nieco taniej. Rozważ też rezerwację auta z wyprzedzeniem – nawet jeszcze w Polsce, przez internet – dzięki czemu przy miesięcznym wynajmie pojazdu typu „full size” da się uzyskać rabat wynoszący nawet kilkaset dolarów.

Jeśli chodzi zaś o paliwo, na pewno unikaj tankowania w parkach narodowych, gdzie ceny potrafią być wręcz szokująco wysokie w porównaniu ze stacjami znajdującymi się nieco dalej. Warto także zaopatrzyć się w specjalną aplikację, która obok położenia stacji w najbliższej okolicy pokaże ci obowiązujące na niej ceny (np. GasBuddy).

Pewnym sposobem na obniżenie kosztów zarówno paliwa, jak i wynajmu samochodu jest również ich podział na większą liczbę uczestników wycieczki.
Transport w USA - co wybrać

Noclegi

W ten sposób oszczędzić też można na noclegach. Niestety, działa to tylko wtedy, gdy zamiast w dwie osoby pojedziecie do Stanów we cztery i będziecie spać w czteroosobowym pokoju (lub mieszkaniu, p. niżej). Przy sześciu można wynająć taniej większy samochód, ale już sześcioosobowe apartamenty i pokoje w hotelach to rzadkość. Za to osiem osób może wygodnie podróżować np. dużym vanem, a spać taniej w dwóch czteroosobowych pokojach.

Podobnie jak w przypadku auta ceny noclegów w USA zależą przede wszystkim od wybranego standardu:

  • miejsce kempingowe – średnio 20-50 dolarów za noc (czasem wliczona jest w to możliwość skorzystania z prysznica, co osobno kosztuje 2-5 dolarów); całkiem sporo jest też w Stanach miejsc kempingowych, w których co prawda brakuje bieżącej wody, ale można rozbić obóz zupełnie za darmo;
  • sieciowe motele i hotele – nocleg dla dwóch osób na przyzwoitym, mniej więcej trzygwiazdkowym poziomie kosztuje średnio 100-150 dolarów (czasem więcej, np. w weekendy, czasem mniej), przy czym standard w poszczególnych obiektach tej samej sieci może być zaskakująco różny;
  • pokoje i apartamenty wynajmowane od miejscowych – np. za pośrednictwem serwisu Airbnb – są z reguły dwa razy tańsze niż hotele w tej samej miejscowości, aczkolwiek rezerwacji trzeba dokonać często ze znacznie większym wyprzedzeniem (i też nie wszędzie ta opcja po prostu jest dostępna).

Jak zaoszczędzić

Darmowe kempingi wyszukać możesz dzięki aplikacjom takim jak FreeCampsites, iOverlander czy WikiCamps USA. Jeśli zależy ci na tym, by spać jednak w łóżku, a ceny noclegów w pobliżu popularnych atrakcji okazują się dwa lub trzy razy wyższe – być może bardziej opłaci się wynająć pokój nawet o godzinę drogi dalej i dojechać na miejsce samochodem. Nie zapomnij, że podobnie jak bilety lotnicze i wynajem samochodów, oczywiście również noclegi są tańsze poza sezonem.

Jedzenie

Jedzenie to kolejna pozycja w budżecie, której wartość – średnio 20-40 dolarów dziennie – zależy od wstępnych założeń i tego, gdzie będziesz się stołować:

  • markety – jedząc wyłącznie produkty kupione w dużych sklepach (np. zalewane wrzątkiem dania instant czy sprzedawane na miejscu kurczaki z rożna), jedna osoba jest w stanie zamknąć się w kwocie 5-10 dolarów dziennie; nie jest to jednak szczególnie smaczna ani zdrowa opcja;
  • fast-foody – tyle samo zapłacisz za posiłek w tzw. restauracji szybkiej obsługi, których to lokali w Stanach jest mnóstwo;
  • tzw. diners – coś w rodzaju naszego bistro; jedzenie jest nieco lepszej jakości, ale też kosztuje średnio dwa razy więcej niż w fast-foodach;
  • „all-you-can-eat” – w tego typu miejscach płacisz raz i jesz, ile chcesz; w menu jest zwykle kuchnia azjatycka, a ceny oscylują w granicach 10-12 dolarów za osobę;
  • restauracje – koszt obiadu/kolacji dla dwóch osób wynosi od 50 dolarów w górę.

Uwaga: zarówno do cen sklepowych, jak i do rachunku za jedzenie w lokalu doliczone zostaje kilka procent podatku (ile dokładnie, to zależy od stanu), a w tym drugim przypadku także napiwek w wysokości 15-20% wartości zamówienia.

Jak oszczędzić

Cięcie kosztów w przypadku jedzenia nie jest trudne. Jeśli nie chcesz przygotowywać posiłków samodzielnie, możesz np. jeść obfite śniadania w hotelach (zazwyczaj są wliczone w cenę), a idąc do restauracji, korzystać z rozwiązań typu Groupon. Pamiętaj też, że porcje w Stanach z reguły są ogromne – można się więc nimi więc dzielić z towarzyszami podróży i dzięki temu dodatkowo oszczędzić.

Ile kosztuje jedzenie w USA

Atrakcje

Wydatki w tej kategorii są jeszcze mniej obowiązkowe niż ubezpieczenie. Ale skoro już będziesz na drugim końcu świata, być może warto wydać trochę pieniędzy na zobaczenie czegoś, czego nie znajdziesz nigdzie indziej. Przykładowe ceny biletów wstępu do rozmaitych obiektów wynoszą:

  • Disneyland, Universal Studios – ok. 120 dolarów na cały dzień,
  • rejs na Alcatraz – 38 dolarów,
  • Kanion Antylopy – 50-80 dolarów (zależnie od tego, czy chodzi o górny, czy o dolny odcinek),
  • parki narodowe – 10-25 dolarów za jeden pojazd (koszt rozkłada się więc na jego pasażerów),
  • Monument Valley – 20-30 dolarów za jeden pojazd (jw., przy czym nie obowiązuje tu Annual Pass, o którym za chwilę),
  • Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku – 25 dolarów,
  • wodospad Niagara Falls – bezpłatnie,
  • większość muzeów w Filadelfii – bezpłatnie (wyjątek: Muzeum Franklina – 5 dolarów),
  • plaża w Santa Monica, Aleja Gwiazd w Hollywood – sam wstęp jest bezpłatny, ale parking w każdym z tych miejsc kosztuje 20 dolarów.

Jak oszczędzić

Chcąc oszczędzić na atrakcjach, warto szukać rozwiązań typu Groupon, a także możliwości zaopatrzenia się w karnet. Np. jeśli chcesz zwiedzić większą liczbę parków narodowych, przy wjeździe do pierwszego z nich poproś o tzw. Annual Pass. Kosztuje to 80 dolarów i pozwala przez rok wjeżdżać samochodem z czterema dorosłymi osobami na pokładzie (do 16. roku życia wstęp i tak jest bezpłatny) do praktycznie wszystkich parków narodowych, a nawet do niektórych stanowych. Co więcej, karta przez rok swej ważności może zmieniać właściciela, da się ją więc chociażby odsprzedać, kiedy przestanie być potrzebna.

Dla fanów miejskich rozrywek przewidziano z kolei karty typu CityPass. Np. w Nowym Jorku taka karta kosztuje 132 dolary, za to w cenie zawiera się wstęp m.in. do Empire State Building, Muzeum Historii Naturalnej, Metropolitan Museum of Art, Top of the Rock albo Muzeum Guggenheima (do wyboru), 9/11 Memorial albo Intrepid Sea, Air & Space Museum (do wyboru), a także bilet na prom pod Statuę Wolności oraz Ellis Island. Płacąc za każdą z tych atrakcji osobno, poniesiesz znacznie wyższe koszty.

Podsumowanie

Jeśli w ogóle zrezygnujesz z płatnych atrakcji, będziesz jeździć wyłącznie autostopem, żywić się jedzeniem z marketów i spać pod namiotem na darmowych parkingach, trzytygodniowy pobyt w Stanach może kosztować cię zaledwie 1000 zł, nie licząc kosztu wizy i biletów lotniczych. Jeśli jednak nie chcesz sobie odmawiać zbyt wiele, za to sporo zobaczyć, a jednocześnie nie przesadzić z wydatkami, pomyśl raczej o kwocie dziesięciokrotnie wyższej.

Skracając czas wyjazdu, zredukujesz koszty noclegów, jedzenia, ubezpieczenia i transportu na miejscu. Oczywiście weekendowy wypad do USA nie ma sensu, ale jeśli mimo ograniczonego budżetu chcesz się tam udać, poświęć nieco czasu na dokładne zaplanowanie podróży trwającej choćby 10 dni. Zrób listę miejsc i rzeczy, na których najbardziej ci zależy, oraz podlicz wstępnie wydatki, dzięki czemu łatwiej będzie ci później je kontrolować. Może się to okazać zresztą całkiem niezłym pomysłem również w przypadku dłuższych wycieczek.

Przeczytaj: Jak zorganizować podróż do USA – krok po kroku

Zdjęcia: Pixabay.com, Picjumbo.com, Unsplash.com.

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł

Ocena średnia: / 5. Ilość głosów: