Camp America – jak wziąć udział w programie

Camp America - jak wziąć udział w programie

Program „Camp America” to doskonała okazja, by podszkolić język, poznać amerykańską kulturę, zarobić i zwiedzić Stany Zjednoczone. Jak wziąć w nim udział?

„Camp America” to obok „Work and Travel” najpopularniejszy i najbardziej znany program pracy wakacyjnej w USA dla studentów. Choć oferuje węższy wybór, jeśli chodzi o miejsce zatrudnienia, to pod wieloma względami bije „Work and Travel” na głowę. Jedną z kluczowych przewag jest choćby o wiele niższy (i zwracający się z nawiązką!) koszt uczestnictwa w programie. Co jeszcze warto o nim wiedzieć?

W poniższym artykule przeczytasz m.in.:

  • na czym polega praca wakacyjna w ramach „Camp America” (i jak długo trwa),
  • czy od uczestników „Camp America” wymagane jest jakieś doświadczenie,
  • jakie warunki trzeba spełnić, aby zakwalifikować się do programu „Camp America”,
  • dlaczego warto pojechać do Stanów w ramach „Camp America”,
  • ile dni wolnych przysługuje uczestnikowi programu,
  • ile można zarobić, biorąc udział w „Camp America”,
  • ile kosztuje udział w programie „Camp America” (i dlaczego tak mało),
  • co jest wliczone w cenę – a za co trzeba zapłacić osobno,
  • na czym polega nabór do programu „Camp America”,
  • jakie pytania pojawiają się w formularzu rejestracyjnym – i jakie pliki należy do niego dołączyć,
  • jakie dokumenty są wymagane podczas rekrutacji do „Camp America”,
  • na czym polega rozmowa kwalifikacyjna,
  • jakiego rodzaju wizę powinien uzyskać uczestnik programu „Camp America”,
  • czy można pojechać na „Camp America” w ramach programu bezwizowego,
  • na jakich warunkach można podróżować w ramach „Camp America”,
  • co to jest „grace period”.

Na początku warto poczynić pewne sprostowanie. Otóż choć „Camp America” uchodzi powszechnie za program pracy wakacyjnej, to tak naprawdę jest w założeniu programem wymiany kulturalnej. Stąd też w dużej mierze wynika tak wiele korzyści dla uczestników przy stosunkowo niewielkim wkładzie finansowym z ich strony. Organizator programu, czyli Amerykański Instytut Studiów Zagranicznych (ang. American Institute for Foreign Study, AIFS), pozyskuje bowiem część funduszy od agencji rządowych i sponsorów, którym zależy na tym, aby młodzi obcokrajowcy mogli zapoznać się z amerykańskim stylem życia. A jednym z najlepszych na to sposobów jest właśnie wyjazd do USA.

Podobna idea przyświeca też choćby programowi „Au Pair”, który polega na tym, że uczestnicząca w nim osoba przez rok mieszka z amerykańską rodziną. Nie każdy jednak chce czy może pozwolić sobie na tak długi wyjazd z Polski – np. ze względu na podjęte studia. W takiej sytuacji idealnym rozwiązaniem jest więc udział w opisanym przez nas osobno programie „Work and Travel” lub właśnie w „Camp America”.

W skrócie każdy z nich polega na tym, że podczas letnich wakacji studenci jadą do Stanów po to, aby przez większość czasu pracować i w ten sposób zarobić na ostatni miesiąc pobytu w USA, kiedy to już tylko podróżują po owym kraju. Zasady obowiązujące w przypadku „Camp America” są jednak nieco bardziej przejrzyste, a sam udział w programie może w związku z tym być łatwiejszy.

Biorący w nim udział studenci zostają zatrudnieni w ośrodku wczasowym, którego organizacja przypomina trochę polskie letnie kolonie (ang. camp). Jeśli chodzi o charakter podejmowanej tam pracy, do wyboru są zasadniczo trzy opisane niżej opcje.

Campower

Jest to wariant o tyle popularny, że nie wymaga żadnych szczególnych kwalifikacji ani doświadczenia. Uczestnik wstępuje bowiem w szeregi personelu pomocniczego, co oznacza zwykle wykonywanie nieskomplikowanych prac fizycznych, takich jak:

  • pomoc w przygotowywaniu i wydawaniu posiłków,
  • obsługa zmywarki,
  • utrzymanie porządku,
  • praca w pralni,
  • strzyżenie trawników.

Osoby sprawniej posługujące się językiem angielskim mogą ponadto liczyć na zatrudnienie np. w sklepiku czy w sekretariacie.

Counsellor

Bardziej odpowiedzialne i angażujące zadania czekają na osoby, które zdecydują się na wariant pt. „Counsellor”. Polega on bowiem na pracy z dziećmi i młodzieżą – warto więc mieć już jakieś doświadczenia w tym zakresie. Zwłaszcza jeśli ktoś miałby pracować jako opiekun-wychowawca grupy towarzyszący dzieciakom przez większość czasu. Istnieje też jednak możliwość zostania tylko asystentem lub tzw. Specialist Counsellor, czyli instruktorem zajęć prowadzącym pojedyncze zajęcia np. z pływania, wspinaczki, gimnastyki czy fotografii – wówczas wystarczy posiadać przede wszystkim kompetencje w wybranych dziedzinach.

Special Needs Counsellor

Wariant najbardziej wymagający, ale też dający najwięcej satysfakcji. Praca polega bowiem na opiece nad osobami niepełnosprawnymi (umysłowo lub ruchowo), pomaganiu im i organizacji ich czasu, tak aby i one mogły przeżyć wspaniałe wakacje. Doświadczenie nie jest tu wymogiem koniecznym – udział w programie to raczej właśnie doskonały sposób na to, aby je zdobyć, jeśli w przyszłości chcesz zajmować się np. rehabilitacją czy pedagogiką specjalną. Osoby, które wybiorą tę opcję, powinny natomiast być z natury wyposażone w spore pokłady cierpliwości i pozytywnej energii.

Kto może wziąć udział w programie „Camp America”

Wszyscy uczestnicy programu „Camp America” muszą zaś spełniać następujące warunki:

  • mieć ukończone 18 lat;
  • być studentem uczelni wyższej lub szkoły policealnej – aktywnym, tj. niezawieszonym, nieprzebywającym na urlopie dziekańskim itp.;
  • posługiwać się językiem angielskim – w przypadku „Campower” w stopniu co najmniej komunikatywnym (poziom A2), nieco lepiej w przypadku „Special Needs Counsellor” (B2, okolice egzaminu FCE), a w przypadku wariantu „Counsellor” na poziomie nie niższym niż „Upper-Intermediate” (C1, okolice CAE);
  • móc wyjechać do Stanów między 25 maja a 25 czerwca (niektóre turnusy zaczynają się już 1 maja) i pracować tam przez co najmniej 9 tygodni od przybycia – najlepiej zdać więc wszystkie egzaminy w terminie zerowym; jak pokazuje doświadczenie wielu uczestników programu, jest to jak najbardziej możliwe!

Kandydaci powinni ponadto wykazywać cechy takie jak samodzielność, wytrwałość, pozytywne nastawienie, otwartość na innych ludzi i nowe przeżycia, pracowitość oraz dobra kondycja fizyczna.

Dobrze jest też móc udokumentować jakieś doświadczenie, nawet jeżeli nie jest ono wymagane, bo zwiększa to szanse na udział w programie, do którego – co należy zaznaczyć – zawsze zgłasza się więcej chętnych, niż przewidziano miejsc.

Korzyści z uczestnictwa w programie „Camp America”

Zdecydowanie warto zaś wziąć w nim udział, chociażby ze względu na następujące korzyści:

  • zwiększenie sprawności w posługiwaniu się językiem angielskim – poprzez kilkutygodniowe zanurzenie się w nim dzięki rozmowom zarówno z „native speakers”, jak i z innymi uczestnikami programu, pochodzącymi z najróżniejszych zakątków świata;
  • okazja do nawiązania międzynarodowych przyjaźni i znajomości;
  • możliwość poszerzenia horyzontów oraz dogłębnego zapoznania się z amerykańską kulturą i stylem życia;
  • zdobycie doświadczenia zawodowego i ciekawego wpisu do CV;
  • często też możliwość korzystania w czasie wolnym z infrastruktury ośrodka – np. basenu, siłowni czy sprzętu sportowego – a nawet samochodów do zwiedzania okolicy w dni wolne (jest ich co najmniej 6 w ciągu 9 tygodni);
  • wyróżniającym się osobom może zostać zaproponowany powrót do tego samego „campu” za rok – na wyższym stanowisku (np. koordynacyjnym lub nawet menadżerskim) i za lepsze wynagrodzenie;
  • możliwość podróżowania przez miesiąc po Stanach (i okolicznych krajach) za zarobione pieniądze.

Camp America - ile można zarobić

„Camp America” – ile można zarobić

Kwestia wynagrodzenia za pracę w ramach programu „Camp America” zasługuje zresztą na oddzielne omówienie. Inaczej niż w przypadku chociażby „Work and Travel”, minimalna kwota tego wynagrodzenia jest gwarantowana i znana od samego początku. Zależy zaś przede wszystkim od wybranego wariantu i wieku uczestnika. Najlepiej obrazuje to poniższa tabela.

Charakter pracy / wiek uczestnika 18 lat 19-20 lat powyżej 21 lat
Campower 1300 dol. 1300 dol. 1300 dol.
Counsellor 750 dol. 850 dol. 950 dol.
Advandced Skill Counsellor (certyfikowany ratownik wodny) 850 dol. 950 dol. 1050 dol.
Special Needs Counsellor 850 dol. 950 dol. 1050 dol.
Campower (po raz kolejny, w nowym „campie”) 1300 dol. 1300 dol. 1300 dol.
Counsellor (po raz kolejny, w nowym „campie”) 1100 dol. 1100 dol. 1100 dol.

Wypłata następuje zazwyczaj ostatniego dnia pracy – po 9 tygodniach lub po 10 tygodniach w przypadku tzw. day camps, gdzie dni wolne są w każdy weekend – i jest wręczana w gotówce, ewentualnie w postaci karty płatniczej, na której są środki w stosownej wysokości (przelew na konto uczestnika programu nie wchodzi w grę). Teoretycznie istnieje możliwość uzgodnienia z dyrektorem konkretnego ośrodka, aby otrzymać wynagrodzenie w kilku wcześniejszych transzach, ale w praktyce nie ma właściwie takiej potrzeby, jako że uczestnicy mają zagwarantowany także bezpłatny nocleg i wyżywienie na miejscu.

Podane wyżej kwoty – a często także napiwki i premie – pozostają więc w całości do dyspozycji osób biorących udział w programie. No, prawie. Do odliczenia są bowiem jeszcze podatki w Stanach (kilka-kilkanaście dolarów, które można odzyskać po powrocie na podstawie formularza W-2 wystawionego przez „camp”) i w Polsce. Nawet jednak po ich uwzględnieniu widać jak na dłoni, że zarobić można znacznie więcej, niż trzeba początkowo zainwestować.

Ile kosztuje udział w programie „Camp America”

W tej chwili, tj. na początku 2020 r., opłata za udział w programie wynosi bowiem 2655 zł (czyli niecałe 700 dolarów). Podzielona jest w dodatku na trzy raty:

  1. 299 zł za rozpatrzenie aplikacji i rozmowę kwalifikacyjną – kwota ta podlega zwrotowi, jeśli wniosek zostanie odrzucony,
  2. 399 zł za znalezienie „campu” zainteresowanego zatrudnieniem konkretnej osoby – jeśli się to nie uda, pieniądze również zostaną zwrócone,
  3. 1957 zł – wnoszone w momencie, gdy wyjazd jest już pewny.

Nie są to sumy zbyt wygórowane, zwłaszcza biorąc pod uwagę, co zawiera się w cenie:

  • pomoc w formalnościach niezbędnych do uzyskania amerykańskiej wizy;
  • ubezpieczenie medyczne – pokrywające koszty leczenia w USA do wysokości 500 000 dolarów (500 dolarów w przypadku interwencji stomatologicznej) i dotyczące zarówno okresu pracy, jak i późniejszego zwiedzania;
  • bilety lotnicze w obie strony i opłaty lotniskowe – o ile uczestnik rozpoczyna pracę najpóźniej 25 czerwca;
  • odbiór z lotniska po przylocie do Stanów, wyżywienie i zakwaterowanie w hotelu, w którym odbywa się szkolenie wstępne (istotne zwłaszcza dla tych, którzy mają zajmować się dziećmi i osobami wymagającymi specjalnej troski), a także transport do „campu”;
  • dostęp do infolinii, gdzie można uzyskać całodobowe wsparcie i odpowiedź na wszelkie pytania, jakie mogą pojawić się w czasie trwania programu.

Osobno trzeba natomiast zapłacić za:

  • przejazd na rozmowę kwalifikacyjną i na lotnisko w Polsce,
    ewentualny transport do Warszawy w celu uzyskania wizy do USA,
  • samą wizę (równowartość 160 dolarów, dodatkowo ok. 30 zł za wysłanie paszportu z wizą pod wskazany adres),
  • uzyskanie zaświadczenia o niekaralności (ok. 30 zł, a w przypadku „campu” na terenie stanu Pensylwania dodatkowo ok. 180 zł),
  • uzyskanie niezbędnych zaświadczeń lekarskich i szczepień,
  • przejazd na lotnisko w Nowym Jorku po zakończeniu pracy i podróżowania – aczkolwiek uczestnicy „Camp America” mogą tu liczyć na spore zniżki,
  • dodatkowe ubezpieczenie – np. bagażu (ok. 455 zł) czy w związku z chorobą przewlekłą (ok. 145 zł),
  • różnicę w cenie biletu lotniczego, jeżeli wzrośnie ona po uiszczeniu trzeciej raty (przy czym w latach 2015-19 nie było takich podwyżek), a także zmianę daty biletu powrotnego (od 225 dolarów) lub zmianę lotniska w Polsce (domyślnie jest to Lotnisko Chopina w Warszawie).

Zgłaszając się do programu z większym wyprzedzeniem – czyli np. już w październiku – często można liczyć na rabat w ramach promocji typu „early bird” (ang. ranny ptaszek). Jeśli w międzyczasie okaże się, że wyjazd nie może dojść do skutku z przyczyn losowych, które można udokumentować, pieniądze zostaną zwrócone.

Jak wziąć udział w programie Camp America?

Jak wziąć udział w programie „Camp America”

A jak dokładnie wygląda procedura zapisu? Tłumaczymy to niżej krok po kroku. Jeśli najpierw chcesz zdobyć więcej informacji, możesz zapoznać się z treściami zawartymi na stronie www.campamerica.pl. Możesz też jednak z powodzeniem przystąpić od razu do rejestracji.

Krok 1 – rejestracja

W przeciwieństwie do innych programów wymiany, jak np. Au Pair, w przypadku „Camp America” od początku do końca współpracujesz z organizatorem, bez pośrednictwa rozmaitych agencji. To m.in. innymi dlatego właśnie cała procedura jest tak przejrzysta i bezpieczna – w ciągu 50 lat działalności AIFS na tym polu w programie wzięło udział grubo ponad 1,2 mln studentów!

Amerykański Instytut Studiów Międzynarodowych ma dwie główne siedziby: w Stamford w stanie Connecticut pod Nowym Jorkiem oraz w Londynie. To właśnie londyńskie biuro zajmuje się rekrutacją kandydatów, ma jednak ono w Polsce licznych przedstawicieli zwanych konsultantami. Co istotne, każdy konsultant sam wziął kiedyś udział w programie. Można go więc bez obaw pytać o dosłownie wszystko. Aby jednak przydzielono ci konsultanta, musisz najpierw zarejestrować się na stronie www.campamerica.pl/zglos-sie.

Znajdziesz tam elektroniczny formularz zawierający pytania m.in. o twoje dane osobowe i kontaktowe, studia, zainteresowania i powody, dla których chcesz zostać uczestnikiem „Camp America”. Po udzieleniu odpowiedzi i zgody na przetwarzanie danych osobowych przejdziesz do ekranu wyboru konsultanta i terminu spotkania w twoim rodzinnym mieście lub w miejscowości, w której się uczysz. Następnie nastąpi zaś przekierowanie do brytyjskiej podstrony, gdzie padną z kolei szczegółowe pytania o:

  • status studenta – aby uzyskać pewność, że kwalifikujesz się do wzięcia udziału w programie i uzyskania wizy pod względem formalnym;
  • wariant uczestnictwa – jeśli nie wiesz jeszcze, czy bardziej odpowiada ci opcja „Campower”, czy „Counsellor”, zaznacz obydwie; konsultant z pewnością ułatwi wkrótce podjęcie tej decyzji;
  • ewentualne dotychczasowe pobyty w USA na podstawie wizy J-1;
  • najwcześniejszy możliwy termin wyjazdu do Stanów – to bardzo ważna informacja z punktu widzenia kierownictwa „campów”; jeśli zgłaszasz się zbyt wcześnie, żeby wiedzieć, jak rozłożą się twoje egzaminy w sesji letniej, zaznacz okolice 25 czerwca (to zwykle bezpieczny wybór: większość uczestników nie ma problemu z zaliczeniem wszystkich przedmiotów do tej pory, zwłaszcza że wykładowcy często idą im na rękę, jeśli chodzi o wyznaczanie „zerówek”, słysząc o chęci wyjazdu w ramach wymiany międzynarodowej).

Krok 2 – przygotowanie CV

Po kliknięciu przycisku „CREATE APPLICATION” system przekieruje cię do kolejnego formularza. Wypełniając jego kolejne pola, stworzysz coś w rodzaju elektronicznego CV, które będzie rozpatrywane zarówno przez brytyjskich rekruterów, jak i dyrektorów amerykańskich ośrodków wczasowych. Zapozna się też z nim twój konsultant, którego ponownie musisz wybrać z rozwijanej listy na tym etapie.

Formularz należy wypełnić po angielsku, nie używając polskich znaków w nazwach własnych, a doświadczenie, umiejętności i zainteresowania dotyczące każdej ze wskazanych dziedzin opisać w minimum 8 zdaniach, podając konkretne informacje. Aby zminimalizować ryzyko utraty części wprowadzonych treści wskutek zawieszenia systemu czy zerwania połączenia z internetem, warto przygotować je wcześniej w pliku tekstowym, a następnie wkleić w wyznaczone pola online.

Oprócz tego do formularza trzeba wgrać różnego typu załączniki:

  • certyfikaty lub dyplomy – jeżeli nimi dysponujesz; mogą to być zarówno skany w formacie PDF, jak i dobrej jakości zdjęcia wykonane telefonem (dokumenty w języku polskim należy przetłumaczyć na angielski na oddzielnej kartce, zachowując układ graficzny oryginału);
  • zdjęcia – jedno portretowe i przynajmniej dwa przedstawiające cię podczas pracy lub realizacji wymienionych przez ciebie pasji czy zdolności (np. podczas uprawiania konkretnej dyscypliny sportowej),
  • krótki film – najlepiej w formacie MP4; tutaj również powinny się pojawić twoje zdolności czy zainteresowania, ale na podstawie takiego filmu-wizytówki dyrektorzy „campów” czy rekruterzy mają dodatkowo szansę poznać nieco twoją osobowość (pamiętaj, że szukają ludzi pogodnych, energicznych i zmotywowanych) oraz oczywiście znajomość angielskiego;
  • referencje – od przynajmniej dwóch różnych osób takich jak twój pracodawca, przełożony, nauczyciel czy trener (nie może to być np. kolega, raczej też nie rodzice), który zna cię od minimum pół roku (ewentualnie krócej, jeżeli macie częsty kontakt, np. 4-5 razy w tygodniu); referencje mogą zostać sporządzone w języku polskim i przetłumaczone przez ciebie na angielski; te przygotowane w formie papierowej mogą opierać się na wzorze dostępnym na stronie www.campamerica.pl, ale nie muszą; powinny natomiast zawierać informacje o stażu i charakterze twojej relacji z wystawiającą je osobą, opisywać ciebie i twoje umiejętności oraz być opatrzone podpisem lub pieczątką; istnieje też możliwość wystawienia referencji online: w tym celu należy podać adres e-mail do mającej je przygotować osoby, która otrzyma wiadomość z linkiem do specjalnego formularza;
  • zaświadczenie o niekaralności – można je otrzymać online, jeśli masz tzw. profil zaufany (więcej informacji znajdziesz tutaj);
  • umowa uczestnictwa – wydrukowana w dwóch egzemplarzach, podpisana i zeskanowana (lub sfotografowana); jej wzór w formacie PDF można pobrać ze strony www.campamerica.pl/jak-wyjechac/dokumenty;
  • kolorowa kopia paszportu (strony ze zdjęciem) i legitymacji studenckiej.

Nie przejmuj się, jeśli w chwili wypełniania formularza nie masz jeszcze wszystkich wymaganych dokumentów – aplikację będzie można uzupełnić w ciągu 14 dni od spotkania z konsultantem. Termin rozmowy można wyznaczyć po wniesieniu pierwszej części opłaty (za pośrednictwem systemu, który przekieruje cię na stronę płatności).

Krok 3 – „interview”

Samo spotkanie z konsultantem nazywane jest też „interview”. Musisz się na nim zjawić osobiście, przynosząc oryginały i kopie dokumentów, które na podstawie oryginałów zostaną poświadczone przez konsultanta (zatrzymany zostanie jedynie oryginał zaświadczenia o niekaralności, a na etapie starań o wizę także paszport i formularz DS-2019 – p. niżej).

Podczas „interview” osobiście przedstawiasz siebie i swoje doświadczenia czy zainteresowania, jak również stopień komunikacji w języku angielskim, w którym odbywa się większość rozmowy. To także okazja do zadania konsultantowi wszelkich nurtujących cię pytań i ewentualnego poprawienia aplikacji – lub chociaż uzyskania wskazówek na ten temat. W oparciu o nie masz następnie 7 dni, aby nanieść poprawki w formularzu online i wspomniane 14 dni na dosłanie brakujących dokumentów pocztą na adres AIFS.

Camp America - spotkanie z konsultantem

Krok 4 – poszukiwanie „campu”

Po zaakceptowaniu kompletnej aplikacji – i wniesieniu kolejnej części opłaty – uruchomiona zostaje procedura poszukiwania „campu”, który zechce cię przyjąć do pracy na podstawie twoich umiejętności i dyspozycyjności, a także ogólnej prezentacji twojej osoby. Poszukiwaniami zajmują się pracownicy AIFS, ty tylko czekasz na konkretną ofertę – zwykle zajmuje to 8-12 tygodni. Status sprawy możesz śledzić po zalogowaniu na swoje konto (zostaje ono utworzone po przesłaniu aplikacji) na stronie https://mycampamerica.com.

Jeśli z jakiejś przyczyny nie odpowiada ci „camp” zaproponowany przez AIFS – bo np. ma on niezbyt dobre opinie lub wolisz pojechać do innego stanu – możesz z takiej oferty zrezygnować. Wówczas rozpoczną się poszukiwania kolejnej. Jednak jeśli zakończą się one niepowodzeniem, uiszczone dotychczas przez ciebie opłaty nie zostaną zwrócone.

Krok 5 – uzyskanie wizy

Przyznanie ci miejsca w konkretnym „campie” (tzw. placement) i wniesienie ostatniej części opłaty uruchamia proces rezerwacji biletów lotniczych i starań o wizę do USA. Dokładnie chodzi zaś o wizę typu J-1, czyli dokument przeznaczony dla osób biorących udział w programach wymiany międzynarodowej. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule „Wiza do USA dla studenta – krok po kroku”.

Tutaj warto przytoczyć tylko kilka najważniejszych informacji istotnych z punktu widzenia „Camp America”. Otóż wiza J-1 pozwala studentom na podjęcie w Stanach wakacyjnej pracy zarobkowej, do uzyskania tego dokumentu potrzebne są zaś:

  • ważny paszport,
  • zdjęcie spełniające wymogi fotografii wizowej,
  • formularz DS-2019 – jego dostarczeniem zajmie się AIFS,
  • formularz uczestnika programu – jw.,
  • wypełniony wniosek wizowy – elektroniczny formularz DS-160,
  • dowód wniesienia opłaty wizowej – w wysokości 160 dolarów.

AIFS dopilnuje wszelkich niezbędnych formalności, w praktyce więc prawie się nie zdarza, aby wiza nie została przyznana (może się tak stać, np. jeśli w przeszłości odmówiono wnioskodawcy wjazdu na teren USA).

Pobyt w Stanach Zjednoczonych

Uzyskany w ambasadzie dokument to tak naprawdę jeszcze nie wiza, tylko tzw. promesa wizowa, na podstawie której możesz dopiero ubiegać się o przekroczenie amerykańskiej granicy. Właściwą wizę w formie pieczątki do paszportu otrzymasz od stacjonującego tam urzędnika. Wiza będzie ważna do ostatniego dnia pracy wskazanego na formularzu DS-2019.

Jej posiadaczowi przysługuje jednak jeszcze biegnący od tego momentu tzw. grace period, czyli 30 dni, które można przeznaczyć na podróżowanie po USA. Ale uwaga: jako student musisz wrócić do Polski przed rozpoczęciem nowego roku akademickiego 1 października. Jeśli więc skończysz pracę np. 12 września, na podróże zostanie ci już tylko 18 dni, nie 30.

Wizy J-1 nie można przedłużyć. Może ona za to przedwcześnie stracić ważność w wyniku naruszenia postanowień programu, czyli chociażby w sytuacji samowolnego wyjechania z „campu” (np. dlatego, że ci się tam nie podoba). Przestaje wówczas obowiązywać bowiem formularz DS-2019, bez którego wiza ta jest nieważna. Pamiętaj więc też, aby formularza pilnować tak samo jak paszportu – oba dokumenty należy okazywać na granicy razem.

Warunki podróżowania w ramach „Camp America”

Co ciekawe, uczestnicy programu pracujący jako „Campower” i jako „Counsellor” otrzymują wizy różnych podkategorii. W pierwszym przypadku mowa bowiem o dokumencie typu „Summer Work and Travel”, którego posiadacz może w trakcie „grace period” wyjechać na chwilę z USA – np. do Kanady, Meksyku czy na Karaiby – i wrócić do Stanów przed ostatecznym powrotem stamtąd do Polski. W przypadku wizy typu „Camp Counsellor” nie ma natomiast takiej możliwości: opuszczenie USA automatycznie anuluje pozostały do wykorzystania „grace period”.

Istnieje jednak pewne rozwiązanie tego problemu. Otóż od listopada 2019 r. Polakom wolno podróżować do Stanów w ramach programu ruchu bezwizowego (Visa Waiver Program, VWP). W tym celu muszą jedynie uzyskać ważną przez 2 lata autoryzację w systemie ESTA, o czym pisaliśmy szerzej w artykule „ESTA – rejestracja podróży do USA”. Autoryzacja taka nie upoważnia do podjęcia pracy na terenie Stanów Zjednoczonych, do wzięcia udziału w programie „Camp America” nadal potrzebna jest więc wiza J-1. Po wygaśnięciu „grace period” można natomiast wrócić do USA właśnie na podstawie autoryzacji w ESTA – niezależnie od tego, w jakim charakterze pracował wcześniej w tym kraju uczestnik „Camp America”.

Zdjęcia: Unsplash.com

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić artykuł

Ocena średnia: / 5. Ilość głosów: